Więzień podpalił materac w zakładzie karnym w Brugii – trzech strażników trafiło do szpitala
Trzydziestosześcioletni mężczyzna, osadzony w zakładzie karnym w Brugii zaledwie od kilku dni, podpalił w sobotę wieczorem materac w swojej celi. Trzech strażników przewieziono do szpitala, a całą...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Trzydziestosześcioletni mężczyzna, osadzony w zakładzie karnym w Brugii zaledwie od kilku dni, podpalił w sobotę wieczorem materac w swojej celi. Trzech strażników przewieziono do szpitala, a całą sekcję więzienia trzeba było ewakuować. O sprawie informuje dziennik Het Nieuwsblad, a materiał publikuje portal BruxellesToday.
Alarm około godz. 23.00
Straż pożarna i policja zostały pilnie wezwane do kompleksu penitencjarnego w Brugii około godz. 23.00 w sobotę. Według ustaleń dziennika osadzony, który niedawno trafił do placówki, miał celowo podpalić materac znajdujący się w jego celi.
Ogień rozprzestrzenił się bardzo szybko, powodując silne zadymienie całej sekcji. Na czas interwencji konieczna była jej ewakuacja.
Trzech strażników przewieziono do szpitala w ramach środków ostrożności. Wkrótce potem mogli wrócić do pracy. Sprawca spędził natomiast noc pod nadzorem medycznym. Dyrekcja więzienia, cytowana przez flamandzkie media, pochwaliła personel za szybką reakcję.
Pożar opanowano w ciągu godziny
Pożar udało się szybko ograniczyć. Około godziny po jego wybuchu, gdy strażacy przewietrzyli pomieszczenia, blisko trzydziestu ewakuowanych osadzonych mogło wrócić do swoich cel.
Jak podaje Het Nieuwsblad, mężczyzna miał wcześniej zgromadzić w celi znaczną ilość materiałów łatwopalnych, choć dotychczas nie był znany z podobnych podpaleń. Dyrekcja zakładu karnego zapowiedziała przeprowadzenie badania osadzonego, które ma wykazać, czy jego zachowanie mogło mieć związek z problemami natury psychiatrycznej.
Zniszczenia w celi mają być poważne. W chwili publikacji materiału źródłowego pomieszczenie nadal pozostawało zaplombowane. Na miejsce ma przyjechać biegły do spraw pożarnictwa, który ustali dokładne przyczyny zdarzenia.