Strajk kontrolerów ruchu lotniczego w Charleroi – 24 noce zakłóceń i ponad 160 000 pasażerów w niepewności
Perspektywa nocnego strajku służb kontroli ruchu lotniczego obsługujących lotnisko w Charleroi przez 24 noce nie uległa zmianie, a protest trwa. W środę wieczorem i w czwartek rano odwołano już ponad...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Perspektywa nocnego strajku służb kontroli ruchu lotniczego obsługujących lotnisko w Charleroi przez 24 noce nie uległa zmianie, a protest trwa. W środę wieczorem i w czwartek rano odwołano już ponad 40 połączeń. Jeśli akcja kontrolerów zatrudnionych w spółce publicznej i obsługujących lotnisko Brussels South rzeczywiście potrwa przez 24 noce, zakłócenia mogą objąć około 832 operacji lotniczych – 487 lotów porannych i 345 nocnych. W praktyce oznaczałoby to nawet 160 000 pasażerów, którzy będą musieli skorzystać z zaproponowanego rozwiązania zastępczego albo znaleźć inne połączenie na własną rękę.
Spis treści
Dialog społeczny wciąż zerwany
Oficjalnie rozmowy między związkami zawodowymi działającymi we wspólnym froncie, które ogłosiły strajk, a dyrekcją pozostają zerwane. „To dyrekcja powinna przyjść z propozycją” – podsumowuje Simon De Geldre (CSC Transcom). „Z czymś, co pozwoli nam przekonać pracowników”.
Od tygodni dialog społeczny koncentruje się na wieloletnim żądaniu kontrolerów z Charleroi, którzy domagają się takich samych warunków wynagrodzenia jak ich koledzy z Liège. Dyrekcja uważa, że nie ma ku temu podstaw: lotnisko w Charleroi jest zamknięte od godz. 23.00 do 6.30, choć średnio trzy samoloty każdej nocy przylatują z opóźnieniem, podczas gdy lotnisko w Liège działa przez całą dobę i prowadzi intensywną nocną działalność cargo. W Charleroi, gdy ostatnie samoloty znajdą się już na miejscu, kontrolerzy mogą spać w wieży, a następnie przygotowują liczne odloty we wczesnych godzinach porannych. Łącznie w wieży kontrolnej lotniska w Charleroi pracuje zmianowo około 25 kontrolerów.
„Od lat domagamy się takiego samego traktowania jak w Liège” – mówi przedstawiciel związków. Żądanie nabrało nowej siły wraz z perspektywą wspólnej pracy kontrolerów z obu walońskich lotnisk w przyszłej cyfrowej wieży kontrolnej, która ma powstać w Namur.
Ryanair ogranicza liczbę samolotów bazujących w Charleroi
Pierwsza noc i pierwszy wczesny poranek strajku przyniosły odwołanie około 40 lotów, a część pozostałych połączeń była opóźniona. Ponieważ związki prowadzą akcję od godz. 22.00 do 8.00, protest dotyka przede wszystkim powrotów samolotów bazujących na lotnisku, które spędzają tu noc, podczas gdy załogi wracają do domów, a w jeszcze większym stopniu – pierwszej fali porannych odlotów między godz. 6.30 a 8.00. Podczas pierwszej nocy strajku Ryanair, który normalnie utrzymuje w Charleroi 14 maszyn, zmniejszył ich liczbę do dziewięciu.
W przypadku bardzo wczesnych piątkowych odlotów irlandzki przewoźnik, będący głównym klientem lotniska, zdecydował o odwołaniu rejsów planowanych do około godz. 7.00. Pozostałe loty, przewidziane między godz. 7.30 a 8.00, miały odbyć się z niewielkim opóźnieniem. Pasażerowie objęci zmianami mieli zostać o nich poinformowani przez linię lotniczą. „W czwartek usunęli też jedną rotację, aby wcześniej sprowadzić samoloty bazujące” – wyjaśnia Baptiste Cagnina, odpowiedzialny za personel lotniska. Taki sposób działania będzie najprawdopodobniej stosowany również w kolejnych dniach. Dotychczas lotnisko nie napotkało poważniejszych problemów operacyjnych, a cały jego personel pozostaje w gotowości, bez zmian w grafikach.
W tle projekt usług minimalnych
Jedną z pośrednich konsekwencji konfliktu ma być przedstawienie w najbliższych tygodniach projektu gwarantowanych usług minimalnych w kontroli ruchu lotniczego. Federalny minister mobilności Jean-Luc Crucke (Les Engagés) zapowiedział go już podczas niespodziewanego strajku kontrolerów na początku czerwca. Obecny protest, zaplanowany na 24 noce, najprawdopodobniej wzmocni ten kierunek działań i – paradoksalnie – postawi związki zawodowe przed wyzwaniem zupełnie innej skali.