Przewodniczący CD&V o możliwym skoku indeksacji: „Wtedy tylko dla osób bez pracy”
Jeśli rząd federalny zdecyduje się na skok indeksacji, powinien on dotyczyć wyłącznie zasiłków dla osób bezrobotnych, a nie wynagrodzeń i emerytur – uważa przewodniczący flamandzkiej partii...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Jeśli rząd federalny zdecyduje się na skok indeksacji, powinien on dotyczyć wyłącznie zasiłków dla osób bezrobotnych, a nie wynagrodzeń i emerytur – uważa przewodniczący flamandzkiej partii chrześcijańsko-demokratycznej CD&V Sammy Mahdi. Polityk powiedział o tym w czwartek w wywiadzie dla dziennika Het Laatste Nieuws. Skok indeksacji (saut d’index) oznaczałby jednorazowe pominięcie automatycznej waloryzacji świadczeń i wynagrodzeń. Według Mahdiego rezygnacja z indeksacji samych zasiłków pozwoliłaby zaoszczędzić ponad 100 milionów euro rocznie.
Oszczędności kosztem zasiłków, nie płac i emerytur
Przewodniczący CD&V chce jednocześnie utrzymania zapowiedzianego przez rząd obniżenia obciążeń. Jak podkreśla, jego partia już wcześniej wzięła na siebie część ciężaru związanych z tym decyzji i teraz oczekuje podobnego podejścia od pozostałych ugrupowań koalicyjnych.
„Jako gwarant zabezpieczenia społecznego (…) uważam, że teraz odpowiedzialność powinni wziąć na siebie inni” – stwierdził Mahdi.
Polityk przypomniał również wcześniejsze rozwiązanie, które dotknęło osoby pracujące i emerytów. „Poprzednio, przy indeksacji ograniczonej do płac, zabraliśmy część pieniędzy pracownikom i emerytom. Jeśli ponownie sięgniemy po indeks i zrobimy skok indeksacji, to tylko w odniesieniu do osób bez pracy. Jednorazowe niezindeksowanie zasiłków przyniosłoby ponad 100 milionów euro rocznie” – powiedział.
Dotacje dla firm, wizyty u lekarza i luki prawne
Mahdi wskazuje także inne możliwe źródła oszczędności. Proponuje ograniczenie dotacji dla przedsiębiorstw, a ponadto opowiada się za podwyższeniem udziału własnego pacjenta przy wizycie u lekarza (ticket modérateur).
Przewodniczący CD&V chce również przyjrzeć się osobom, które – jak mówi – wykorzystują spółki menedżerskie oraz różnego rodzaju luki prawne, aby płacić możliwie najniższe podatki.