Sześć zgonów w tydzień w domu opieki w Ixelles podczas upałów – bliscy pytają o warunki, CPAS mówi o przyczynach naturalnych
W domu opieki Les Heures Douces, prowadzonym przez CPAS gminy Ixelles, w ciągu tygodnia podczas fali upałów zmarło sześciu pensjonariuszy. Rodziny mieszkańców pytają o warunki panujące w nowym...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W domu opieki Les Heures Douces, prowadzonym przez CPAS gminy Ixelles, w ciągu tygodnia podczas fali upałów zmarło sześciu pensjonariuszy. Rodziny mieszkańców pytają o warunki panujące w nowym budynku, w którym część pokoi miała nagrzewać się do 34 °C. Władze CPAS potwierdzają zgony, ale wskazują, że doszło do nich z przyczyn naturalnych. O sprawie informuje dziennik La Dernière Heure (DH).
Pytania o nowy budynek
Placówka niedawno przeniosła się z ulicy Victor Gryson do nowej siedziby przy rue Keyenveld. Budynek, wybudowany w 2015 r. i niedawno przejęty przez CPAS, ma obecnie 82 pensjonariuszy przy 96 dostępnych miejscach.
Jak relacjonują rodziny, z którymi rozmawiał DH, w czasie upałów pokoje miały mocno się nagrzewać, między innymi z powodu dużych okien i przeszkleń. Bliscy mieszkańców zwracają uwagę przede wszystkim na brak klimatyzacji w pokojach, choć części wspólne i kafeteria są w nią wyposażone.
CPAS potwierdza zgony
Przewodniczący CPAS w Ixelles Hassan Chegdani (PS) potwierdza w rozmowie z DH, że w ciągu tygodnia zmarło sześciu pensjonariuszy. Odrzuca jednak tezę o bezpośrednim związku z ewentualnymi niedociągnięciami w opiece i zapewnia, że osoby te zmarły z przyczyn naturalnych. Zmarli mieli 75, 77, 86, 86, 95 i 97 lat. Jak precyzuje przewodniczący, czworo z nich przed śmiercią było hospitalizowanych, a stan zdrowia kilku pensjonariuszy znacznie pogorszył się jeszcze przed tym okresem.
Trudny kontekst i podjęte środki
Hassan Chegdani przyznaje jednocześnie, że sytuacja była trudna. Jego zdaniem niedawna przeprowadzka mogła zdezorientować część pensjonariuszy, którzy stracili swoje dotychczasowe punkty odniesienia. Fala upałów – jak dodaje – „z pewnością nie pomogła”.
W związku z wysokimi temperaturami dom opieki deklaruje, że wprowadzono kilka środków ostrożności: zamykanie okien i zasłon w ciągu dnia, wietrzenie nocą, regularne podawanie wody i lodów, zachęcanie pensjonariuszy do przechodzenia do klimatyzowanych części wspólnych oraz ustawienie wentylatorów. CPAS przyznaje jednak, że wentylatorów nie wystarczyło do wszystkich pokoi. Część rodzin poproszono więc, by przyniosły je we własnym zakresie.