Belgia prawdopodobnie weźmie udział w operacji w cieśninie Ormuz
Minister obrony Theo Francken (N-VA) powiedział na antenie Radio 1, że udział Belgii w operacji w cieśninie Ormuz jest bardzo prawdopodobny. Wielonarodowa misja morska, którą mają kierować Wielka...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Minister obrony Theo Francken (N-VA) powiedział na antenie Radio 1, że udział Belgii w operacji w cieśninie Ormuz jest bardzo prawdopodobny. Wielonarodowa misja morska, którą mają kierować Wielka Brytania i Francja, jest gotowa wesprzeć ponowne otwarcie tego szlaku – zapowiedział wcześniej w tym tygodniu prezydent Francji Emmanuel Macron.
W środę Theo Francken udał się na posiedzenie Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego, gdzie temat ten miał być przedmiotem rozmów. Misja mogłaby zostać przeprowadzona pod auspicjami NATO, choć zdaniem ministra to, pod jaką banderą zostanie zorganizowana, ma drugorzędne znaczenie.
Belgia wysłała już w ten rejon okręt Primula, aby móc wziąć udział w ewentualnej operacji. Minister wyjaśnił, że oprócz belgijskiego niszczyciela min na wodach mają działać także jednostki ochronne, fregaty oraz niszczyciele. Ich zadaniem będzie obrona przed atakami dronów, torpedami i innymi możliwymi zagrożeniami.
Francken przyznał jednocześnie, że pewien poziom ryzyka zawsze pozostanie. Zaznaczył, że obowiązuje wprawdzie zawieszenie broni, ale zagrożenia nigdy nie da się całkowicie wykluczyć. Dodał, że są to realia, które akceptuje się, decydując się na służbę w wojsku, a resort zrobi wszystko, co możliwe, aby ograniczyć ryzyko do minimum.
Minister obrony poinformował również, że pierwsze samoloty F-16 mogą zostać przekazane Ukrainie jeszcze przed końcem bieżącego roku. Sam chciałby, aby wszystkie wycofywane belgijskie maszyny bojowe trafiły do kraju pogrążonego w wojnie po dostarczeniu myśliwców F-35 Lightning II. Decyzję w tej sprawie musi jednak zatwierdzić Rada Ministrów.