Znany brukselski klub Chez Ginette kończy działalność po jedenastu latach
Brukselski klub nocny Chez Ginette definitywnie zakończy działalność. W czwartek osoby prowadzące lokal poinformowały o końcu jedenastoletniej historii tego miejsca. Ostatnie imprezy zaplanowano na...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Brukselski klub nocny Chez Ginette definitywnie zakończy działalność. W czwartek osoby prowadzące lokal poinformowały o końcu jedenastoletniej historii tego miejsca. Ostatnie imprezy zaplanowano na 19 i 26 czerwca, po czym klubowy parkiet zgaśnie już na stałe.
We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych właściciele podziękowali swojej publiczności. Wspominali jedenaście lat piątkowych spotkań, które często zaczynały się od jednego drinka, a kończyły w sposób trudny do przewidzenia. Podkreślili, że piątkowe wieczory w Chez Ginette stały się czymś znacznie więcej niż zwykłymi imprezami – przyzwyczajeniem, rodziną i wspomnieniami, które pozostaną na długo.
Sektor w trudnej sytuacji
Decyzja ta przywołuje wcześniejsze zapowiedzi zamknięcia innych brukselskich klubów. W kwietniu lokal Spirito ogłosił, że w przyszłym roku przestanie działać jako dyskoteka i zostanie przekształcony w przestrzeń eventową. Pod koniec listopada o zakończeniu działalności poinformował także klub La Cabane na Watermael-Boitsfort. Dla wielu takich miejsc dotychczasowy model funkcjonowania przestał być opłacalny z powodu norm dotyczących hałasu oraz rosnących kosztów. Reset Club przy rue Montagne de l’Oratoire również musiał zamknąć się w listopadzie po tym, jak władze miasta Brukseli odebrały mu 80 procent dotacji.
W tym roku, po sześciu latach działalności, zamknął się także Bonnefooi. Zagrożona jest również przyszłość lokalu Madame Moustache na Sainte-Catherine. Federacja Brussels By Night już w ubiegłym roku ostrzegała, że około dziesięciu miejsc znajduje się na granicy przetrwania. Obawy środowiska nocnego potwierdziły się. Na nieformalnej liście „klubów zagrożonych” znalazły się tak znane lokale jak Fuse, Mirano czy UMI.