Rekordowa nadumieralność podczas fali upałów w Belgii – 1 747 zgonów więcej niż zwykle
Nadumieralność w Belgii sięgnęła 47,8 procent w okresie od 18 czerwca do 1 lipca – wynika ze skonsolidowanych danych opublikowanych w środę przez instytut zdrowia publicznego Sciensano. Oznacza...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Nadumieralność w Belgii sięgnęła 47,8 procent w okresie od 18 czerwca do 1 lipca – wynika ze skonsolidowanych danych opublikowanych w środę przez instytut zdrowia publicznego Sciensano. Oznacza to 1 747 zgonów więcej, niż można było oczekiwać. Szczególnie wysoką liczbę dodatkowych zgonów odnotowano w Walonii.
Spis treści
Najbardziej śmiercionośna fala upałów od 2000 r.
Jeszcze tydzień temu mowa była o 1 222 dodatkowych zgonach, jednak skonsolidowane dane przedstawione przez Sciensano pokazują jeszcze poważniejszą sytuację. Fala upałów, która dotknęła Belgię od 18 czerwca do 1 lipca, została tym samym uznana za najbardziej śmiercionośny epizod wysokich temperatur spośród wszystkich analizowanych przez instytut od 2000 r.
Dla porównania, latem 2020 r., podczas dotychczas drugiej najbardziej śmiercionośnej fali upałów, odnotowano 1 557 dodatkowych zgonów przy nadumieralności na poziomie 37,5 procent. Kolejna w zestawieniu jest fala z 2006 r., gdy nadumieralność wyniosła 31 procent, a liczba zgonów była o 380 wyższa od oczekiwanej.
Trzy przyczyny: długość, temperatura i ozon
Badacze Sciensano łączą tegoroczną rekordową nadumieralność z trzema czynnikami: długością epizodu, intensywnością temperatur oraz stężeniem ozonu. Jak zauważają, od 18 czerwca przez dziesięć kolejnych dni notowano temperatury maksymalne zbliżone do 30°C, w tym trzy dni z temperaturą w okolicach 35°C. Najwyższą wartość, 35,5°C, odnotowano 26 czerwca. Wyjątkowo wysokie pozostawały również temperatury nocne – przez dziesięć nocy temperatura minimalna nie spadała poniżej 18°C. Instytut dodaje, że stężenie ozonu przez dziesięć kolejnych dni utrzymywało się powyżej 100 µg/m³.
Ofiary w każdym wieku
Dane wymagają jednak doprecyzowania według różnych kryteriów. Nie jest zaskoczeniem, że liczba zgonów była wyższa wśród osób starszych, szczególnie wrażliwych na wysokie temperatury. Sciensano zwraca jednak uwagę, że znaczny wzrost umieralności odnotowano także wśród osób poniżej 65. roku życia – o 280 zgonów więcej, co oznacza wzrost o 61,3 procent. Jak podkreśla instytut, wyniki te przypominają o znaczeniu działań profilaktycznych kierowanych do wszystkich grup wiekowych, a nie wyłącznie do osób starszych.
Walonia dotknięta najmocniej
Widoczne są również istotne różnice między trzema regionami kraju. Podczas gdy we Flandrii nadumieralność wyniosła około 31 procent, w Walonii wzrosła aż do 76 procent – 2 128 zgonów wobec 1 209 spodziewanych – a w Brukseli do 60,9 procent, czyli 421 wobec 262. Sciensano zaznacza, że wyjaśnienie tak wyraźnych różnic będzie wymagało pogłębionej analizy.
Jest to tym ważniejsze, że różnicom regionalnym towarzyszą rozbieżności związane z płcią. We Flandrii nadumieralność wśród mężczyzn była wyższa niż wśród kobiet – 37,4 procent wobec 27,5 procent – natomiast w pozostałych regionach zależność była odwrotna. Dotyczy to zwłaszcza Walonii, gdzie nadumieralność wśród kobiet przekroczyła 84 procent, wobec około 70 procent wśród mężczyzn. Warto też odnotować, że w tym regionie nadumieralność mężczyzn koncentrowała się głównie w grupie wiekowej 15-64 lat, gdzie wyniosła 92,3 procent, podczas gdy wśród kobiet najbardziej ucierpiały osoby w wieku 85 lat i więcej – 94,4 procent.