Zakaz poboru wody z rzek w Limburgii – susza zmusza rolników do wstrzymania nawadniania pól
Rolnicy w kilku częściach dorzeczy Mozy, Demer i Nete nie mogą na razie pobierać wody z cieków, aby nawadniać pola. Jak informuje VRT, poziom wody w tych niespławnych ciekach spadł zbyt mocno wskutek...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Rolnicy w kilku częściach dorzeczy Mozy, Demer i Nete nie mogą na razie pobierać wody z cieków, aby nawadniać pola. Jak informuje VRT, poziom wody w tych niespławnych ciekach spadł zbyt mocno wskutek utrzymującej się suszy.
Susza i upały sprawiły, że poziom wody w dużej części niespławnych cieków w Limburgii znacznie się obniżył. W ostatnich dniach wystąpiło wprawdzie kilka gwałtownych opadów deszczu, ale przyniosły one tylko niewielką ulgę.
Gubernator wprowadza zakaz
Aby chronić zwierzęta i rośliny żyjące w tych ciekach, gubernator Jos Lantmeeters zdecydował się na wprowadzenie odpowiednich środków. Od dzisiaj rolnicy nie mogą tymczasowo pobierać wody z dużej części potoków i rzek w Limburgii.
Zakaz obejmuje trzy dorzecza. W dorzeczu Mozy są to zlewnie cieków Dommel, Prinsenloop, Warmbeek, Beverbeek, Erkbeek, Lozerbroekbeek, Itterbeek, Abeek-Lossing, Bosbeek, Voer oraz Veurs. W dorzeczu Nete zakaz dotyczy całej limburskiej części – zlewni cieków Grote Laak i Molse Nete, a także obszaru spływu kanału Beverlo oraz kanału Bocholt-Herentals w Lommel. W dorzeczu Demer objęto nim zlewnię cieku Zwarte Beek, potok Grotebeek, rzekę Demer powyżej ulicy Rentfortstraat w Bilzen-Hoeselt, a także zlewnie cieków Molenbeek, Cicindria i Melsterbeek powyżej miejsca, w którym Molenbeek łączy się z Melsterbeek.
Zakaz uzupełnia stałe ograniczenia
Tymczasowy zakaz poboru wody dochodzi do stałego zakazu, który wprowadzono cztery lata temu na blisko jednej trzeciej obszaru prowincji Limburgia. Przewidziano jednak kilka wyjątków – pobór wody jest możliwy na potrzeby pojenia zwierząt gospodarskich oraz dla straży pożarnej.