Środki antykoncepcyjne z USAID zablokowane w Belgii – grozi im utrata przydatności, alarmuje Sensoa
Środki antykoncepcyjne należące do amerykańskiej agencji USAID, przeznaczone dla kilku państw afrykańskich, wciąż pozostają zablokowane w Belgii i mogą stracić ważność do kwietnia 2028 r. Flamandzkie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Środki antykoncepcyjne należące do amerykańskiej agencji USAID, przeznaczone dla kilku państw afrykańskich, wciąż pozostają zablokowane w Belgii i mogą stracić ważność do kwietnia 2028 r. Flamandzkie centrum eksperckie ds. zdrowia seksualnego Sensoa przekonuje, że nadszedł czas, aby Belgia i Unia Europejska odegrały w tej sprawie większą rolę.
Zablokowany ładunek obejmuje przede wszystkim wkładki wewnątrzmaciczne, implanty, zastrzyki antykoncepcyjne oraz tabletki zawierające lewonorgestrel i etynyloestradiol. Jeśli Stany Zjednoczone szybko nie odblokują środków, może zabraknąć czasu na ich dystrybucję i wykorzystanie.
Czas na uratowanie środków się kończy
Preparaty przechowywane w Kallo, odpowiadające ładunkowi około 20 ciężarówek, od dłuższego czasu są już bezużyteczne. Pozostałe cztery ciężarówki z całego ładunku liczącego 24 kontenery, znajdujące się w Geel, wciąż zawierają jednak środki antykoncepcyjne nadające się do użycia. Czas na ich uratowanie szybko się kurczy.
Jak podaje minister spraw zagranicznych Maxime Prévot (Les Engagés), daty ważności tych środków wahają się od kwietnia 2028 r. do września 2031 r. Choć terminy te mogą wydawać się odległe, każdy dzień zwłoki zmniejsza szansę na dostarczenie preparatów na czas osobom, które najbardziej ich potrzebują – zaznacza Sensoa. Dodatkową przeszkodą są surowe przepisy importowe w krajach docelowych, takich jak Tanzania, które blokują dopuszczenie leków o ograniczonym terminie przydatności.
Przeznaczone dla pięciu państw afrykańskich
77 procent środków było przeznaczonych dla pięciu państw afrykańskich: Demokratycznej Republiki Konga, Kenii, Tanzanii, Zambii i Mali. Część z tych krajów już teraz zmaga się z poważnymi kryzysami humanitarnymi i niedoborami. Według szacunków około 1,4 miliona kobiet w Afryce nie będzie mogło skorzystać z antykoncepcji, mimo że tego chce.
Sensoa podkreśla, że nadszedł czas, aby większą odpowiedzialność w tej sprawie wzięły na siebie nie tylko Belgia, ale także Unia Europejska. Jak zaznacza organizacja, instytucje europejskie zachowują w tej sprawie ogłuszające milczenie, a Europa powinna wreszcie przekuć słowa w czyny.