Udaremniono próbę zamachu na Bank of America w Paryżu – minister wskazuje na możliwe powiązania z konfliktem na Bliskim Wschodzie
W nocy z piątku 27 na sobotę 28 marca 2026 r. francuska policja udaremniła próbę zamachu przed siedzibą Bank of America przy ulicy de la Boétie w VIII dzielnicy Paryża, w pobliżu Pól Elizejskich....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W nocy z piątku 27 na sobotę 28 marca 2026 r. francuska policja udaremniła próbę zamachu przed siedzibą Bank of America przy ulicy de la Boétie w VIII dzielnicy Paryża, w pobliżu Pól Elizejskich. Dwaj funkcjonariusze brygady antykryminalnej (BAC), prowadzący dyskretną obserwację z nieoznakowanego pojazdu, zauważyli około godziny 3:20 dwóch zamaskowanych mężczyzn w kapturach, z których jeden niósł torbę. W pewnym momencie wyjął z niej pięciolitrowy pojemnik z cieczą – najprawdopodobniej substancją ropopochodną – do którego przymocowano ładunek pirotechniczny, po czym próbował go podpalić zapalniczką. Policjanci natychmiast przystąpili do działania. Sprawę przejęła Prokuratura Krajowa ds. Terroryzmu (Parquet national antiterroriste – PNAT), a minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez wskazał na podobieństwa do niedawnych ataków w Belgii, Holandii i Wielkiej Brytanii.
Spis treści
Przebieg zdarzenia i zatrzymanie podejrzanego
Funkcjonariusze BAC Nuit zauważyli, że jeden z mężczyzn ustawił się bezpośrednio przed wejściem do banku z torbą, natomiast drugi zajął pozycję po przeciwnej stronie ulicy, trzymając telefon – prawdopodobnie w celu nagrania zdarzenia. Gdy pierwszy z nich postawił pojemnik na ziemi i sięgnął po zapalniczkę, policjanci natychmiast interweniowali.
Zatrzymanie nie było łatwe. Podejrzany stawiał opór i odmawiał podania rąk do skucia. Według źródeł zbliżonych do śledztwa jeden z funkcjonariuszy użył dwóch uderzeń pięścią w twarz, aby go obezwładnić. W trakcie zatrzymania mężczyzna wypuścił zapalniczkę. Drugi z podejrzanych zbiegł pieszo z miejsca zdarzenia.
Ładunek i analiza zabezpieczonych materiałów
Na miejscu natychmiast wyznaczono strefę bezpieczeństwa i wezwano saperów. Zabezpieczony przezroczysty pojemnik o pojemności pięciu litrów zawierał ciecz, która najprawdopodobniej była substancją ropopochodną. Do pojemnika przymocowano petardę zawierającą około 650 gramów materiału wybuchowego, połączoną za pomocą tuby pirotechnicznej. Całość została przekazana do Laboratorium Centralnego Prefektury Policji w Paryżu w celu szczegółowej analizy.
Tożsamość zatrzymanego
Zatrzymany oświadczył policjantom, że urodził się 14 lutego 2009 r. w Senegalu, co oznacza, że ma 17 lat i jest osobą nieletnią. Jako miejsce zamieszkania wskazał Montreuil w departamencie Seine-Saint-Denis. Według jego zeznań na miejsce miał zostać przywieziony przez nieznanego mężczyznę, a do udziału w akcji zwerbowano go przez aplikację Snapchat za wynagrodzenie w wysokości 600 euro. W chwili zatrzymania jego telefon był ustawiony w trybie samolotowym. Minister spraw wewnętrznych określił go jako przestępcę pospolitego.
Zatrzymanie drugiego podejrzanego
Drugi z mężczyzn, który uciekł z miejsca zdarzenia, został zatrzymany w nocy z soboty 28 na niedzielę 29 marca w Athis-Mons w departamencie Essonne. Operację przeprowadziła Brygada Poszukiwań i Interwencji (BRI) we współpracy z brygadą kryminalną Prefektury Policji w Paryżu. Według dostępnych informacji również jest nieletni i mieszka w Montreuil w Seine-Saint-Denis, podobnie jak pierwszy zatrzymany.
Postępowanie antyterrorystyczne
Prokuratura Krajowa ds. Terroryzmu (PNAT) wszczęła pilne postępowanie pod kilkoma zarzutami, w tym usiłowania zniszczenia mienia przy użyciu ognia lub niebezpiecznych środków w związku z działalnością terrorystyczną, wytwarzania i posiadania urządzenia zapalającego lub wybuchowego, jego transportu w celu przygotowania niebezpiecznych działań oraz udziału w organizacji terrorystycznej. Dochodzenie prowadzą sekcja antyterrorystyczna brygady kryminalnej policji sądowej Paryża oraz Dyrekcja Generalna Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Direction générale de la sécurité intérieure – DGSI). Zatrzymani mogą pozostawać w areszcie policyjnym do 96 godzin.
Możliwe powiązania z konfliktem na Bliskim Wschodzie
Minister spraw wewnętrznych Laurent Nuñez, który wystąpił w sobotni wieczór na antenie BFM TV, wskazał na wyraźne podobieństwa między tym zdarzeniem a serią niedawnych ataków w Europie. Do kilku z nich przyznało się ugrupowanie Harakat Ashab al-Yamin al-Islamiya (HAYI), które brało na cel społeczność żydowską w Belgii, Wielkiej Brytanii i Holandii. Nagrania z tych działań były rozpowszechniane na kanałach Telegram powiązanych – według służb – ze Strażnikami Rewolucji Islamskiej w Iranie.
Nuñez zwrócił uwagę, że także w Paryżu jeden ze sprawców filmował przebieg akcji, co odpowiada schematowi działania znanemu z wcześniejszych przypadków. Minister zaznaczył, że możliwe jest wykorzystanie pośredników działających na rzecz irańskich służb, jednak nie wskazał jednoznacznie zleceniodawcy, podkreślając jedynie istnienie poważnych podejrzeń.
Reakcja władz
W niedzielę rano rzeczniczka rządu Maud Bregeon potwierdziła w rozmowie z dziennikiem Le Parisien i telewizją LCI, że sytuacja na Bliskim Wschodzie ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo wewnętrzne Francji. Podkreśliła, że od początku konfliktu prefektom zalecono zachowanie szczególnej czujności, a władze pozostają w pełni świadome zagrożeń i podejmują odpowiednie środki zapobiegawcze.
Według anonimowego źródła zbliżonego do śledztwa, udaremniona próba zamachu może być konkretnym przejawem zagrożenia przypisywanego Iranowi, skierowanego przeciwko interesom amerykańskim i izraelskim w Europie. Bank of America poinformował w komunikacie, że jest świadomy sytuacji i pozostaje w kontakcie z francuskimi władzami.