Groźby wobec sądu w Namur po głośnym wyroku – Kolegium Sądów i Trybunałów apeluje o poszanowanie wymiaru sprawiedliwości
Kolegium Sądów i Trybunałów (Collège des cours et tribunaux), organ zarządzający belgijskim sądownictwem, zabrało głos po fali obelg i gróźb skierowanych pod adresem sądu karnego w Namur. Reakcje...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Kolegium Sądów i Trybunałów (Collège des cours et tribunaux), organ zarządzający belgijskim sądownictwem, zabrało głos po fali obelg i gróźb skierowanych pod adresem sądu karnego w Namur. Reakcje pojawiły się po ogłoszeniu w czwartek wyroku w sprawie G.L., mężczyzny skazanego za brutalną napaść na sąsiada. Kolegium podkreśla, że w demokratycznym państwie krytykowanie orzeczeń sądowych jest uprawnione, ale groźby i próby zastraszania przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości nie mogą być tolerowane.
Spis treści
Wyrok i reakcje na sali rozpraw
W czwartek 20 sierpnia 2026 r. sąd karny w Namur skazał G.L. na 17 lat więzienia. Do kary dodano 10-letni okres pozostawania do dyspozycji sądu ds. wykonywania kar, czyli mechanizm umożliwiający dalszy nadzór nad skazanym po odbyciu podstawowej kary.
Mężczyznę uznano za winnego brutalnej napaści na swojego sąsiada. G.L. podejrzewał go o wykorzystanie seksualne swojego pasierba, który miał wówczas sześć lat.
Bezpośrednio po ogłoszeniu wyroku na sali rozpraw doszło do obelg i gróźb kierowanych pod adresem sądu. Podobne reakcje pojawiły się później również w mediach społecznościowych.
Kolegium: takie zachowania są nie do pogodzenia z państwem prawa
W odpowiedzi na te wydarzenia Kolegium Sądów i Trybunałów z największą stanowczością potępiło takie zachowania. Instytucja podkreśliła, że są one nie do pogodzenia z szacunkiem należnym organom wymiaru sprawiedliwości i z podstawowymi zasadami państwa prawa.
Kolegium zwróciło jednocześnie uwagę na istotne rozróżnienie: kwestionowanie orzeczenia sądu samo w sobie nie jest zakazane. „W państwie demokratycznym krytyka decyzji sądowych jest uprawniona i stanowi element debaty publicznej” – przypomniała instytucja.
Granica zostaje jednak przekroczona w chwili, gdy krytyka przeradza się w groźby lub nawoływanie do przemocy. Kolegium podkreśliło, że brak zgody na treść wyroku w żadnym przypadku nie może usprawiedliwiać obelg, gróźb ani zachęcania do wymierzania sprawiedliwości na własną rękę.
Apel skierowany także do polityków
Osobną część stanowiska Kolegium poświęciło osobom sprawującym funkcje publiczne. Instytucja zaznaczyła, że obowiązek poszanowania wymiaru sprawiedliwości dotyczy wszystkich bez wyjątku.
„Można w szczególności oczekiwać od przedstawicieli politycznych, że w swojej komunikacji publicznej będą szanować autorytet orzeczeń sądowych oraz niezależność władzy sądowniczej” – czytamy w komunikacie.
W sytuacji, w której zaufanie do instytucji jest poddawane próbie, Kolegium apeluje o spokojną i opartą na wiedzy debatę, prowadzoną z poszanowaniem faktów oraz zasad demokratycznych. Instytucja wzywa do unikania wypowiedzi, które mogą sprzyjać dezinformacji, teoriom spiskowym lub pogłębianiu polaryzacji. Za szczególnie ważne uznaje natomiast wyjaśnianie, działania edukacyjne oraz dialog.
Zaniepokojenie Najwyższej Rady Sprawiedliwości i zapowiedź apelacji
Stanowisko Kolegium nie było jedyną reakcją belgijskiego środowiska prawniczego. W piątek głębokie zaniepokojenie wyraziła również Najwyższa Rada Sprawiedliwości (Conseil supérieur de la Justice, CSJ), odnosząc się zarówno do wydarzeń w gmachu sądu w Namur, jak i do gróźb rozpowszechnianych później w mediach społecznościowych.
Sprawa nie jest jeszcze zakończona. Skazany oraz jego obrońca, mecenas Etienne Gras, zapowiedzieli wniesienie apelacji od wyroku wydanego przez sąd karny w Namur.