Pożar w Hautes Fagnes wciąż nieopanowany – straż pożarna będzie pracować w terenie przez kilka tygodni
Strażacy będą prowadzić działania w rejonie Hautes Fagnes jeszcze przez „kilka tygodni”, aby zapobiec ponownemu rozgorzeniu ognia. Poinformował o tym w poniedziałek federalny minister spraw...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Strażacy będą prowadzić działania w rejonie Hautes Fagnes jeszcze przez „kilka tygodni”, aby zapobiec ponownemu rozgorzeniu ognia. Poinformował o tym w poniedziałek federalny minister spraw wewnętrznych Bernard Quintin (MR), który odwiedził służby pracujące na miejscu. Choć opady deszczu spowolniły rozprzestrzenianie się pożaru, władze nadal nie mogą potwierdzić, że sytuacja została opanowana.
Spis treści
Deszcz spowolnił ogień, ale pożar wciąż trwa
Pożar w Hautes Fagnes nadal nie został ugaszony. Deszcz „na szczęście nieco spowolnił rozprzestrzenianie się ognia” – powiedział Quintin w poniedziałek po południu podczas wizyty w terenie, w której uczestniczył również król Filip. Minister zaznaczył jednak, że „nie możemy powiedzieć, że pożar jest pod kontrolą”.
Wpływ opadów na przebieg akcji potwierdził także minister-prezydent Walonii Adrien Dolimont (MR). Jak wyjaśnił, deszcz, który spadł w ostatnich godzinach, spowolnił rozprzestrzenianie się ognia.
Ewakuowani mieszkańcy nie wrócą jeszcze do domów
Quintin podkreślił, że teren jest trudno dostępny, a zachowanie ognia pozostaje nieprzewidywalne. Z tego powodu ewakuowani mieszkańcy nadal nie mogą wrócić do swoich domów. „W tej chwili nie jest to możliwe” – powiedział minister. Obecnie nie przewiduje się kolejnych ewakuacji.
„Nie ma sensu pozwalać ludziom wracać do domów po to, żeby za chwilę znów trzeba było ich ewakuować. Mamy nadzieję, że wkrótce będą mogli wrócić, ale nie podejmujemy żadnego ryzyka” – dodał Dolimont.
Działania straży pożarnej nie zakończą się nawet po opanowaniu płomieni. Służby będą musiały przez dłuższy czas nawadniać i schładzać teren, aby nie dopuścić do ponownego pojawienia się ognia. Jak ostrzegł Quintin, potrwa to jeszcze „kilka tygodni”.
Pytania o zamknięcie terenu i wnioski na przyszłość
Zapytany, czy ze względu na wysokie ryzyko pożarowe związane z suszą obszar chroniony powinien zostać wcześniej zamknięty dla odwiedzających, minister nie udzielił bezpośredniej odpowiedzi. „To pytanie należy kierować do właściwych organów, a nie do rządu federalnego” – stwierdził. Dodał również, że „zawsze łatwo jest mówić po fakcie”.
„Nieprawdą jest, że byliśmy nieprzygotowani. Dowodem na to jest fakt, że wszystko działa w terenie. Ale z pewnością są obszary, które można poprawić” – ocenił Quintin.
Podobnie sytuację podsumował Dolimont. „Systemy działają” – powiedział minister-prezydent Walonii. Jak zaznaczył, „jak zawsze w sytuacjach kryzysowych, musimy wyciągać wnioski, żeby lepiej zarządzać kolejnymi kryzysami”.