Kancelarie brukselskich sądów pokoju zamknięte dwa dni w tygodniu – „Potrzeba łamie prawo”
Wszystkie kancelarie sądów pokoju w okręgu brukselskim będą do końca roku częściowo pracować przy zamkniętych drzwiach, bez możliwości bezpośredniego kontaktu dla mieszkańców i adwokatów. Powodem są...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Wszystkie kancelarie sądów pokoju w okręgu brukselskim będą do końca roku częściowo pracować przy zamkniętych drzwiach, bez możliwości bezpośredniego kontaktu dla mieszkańców i adwokatów. Powodem są poważne braki kadrowe.
Spis treści
Potrzeba łamie prawo. Po prostu nie możemy inaczej – mówi Simon Cardon de Lichtbuer, prezes niderlandzkojęzycznego sądu pierwszej instancji w Brukseli.
Dwa dni bez kontaktu
Kancelarie dziewiętnastu sądów pokoju w Brukseli i na obrzeżach regionu będą fizycznie niedostępne przez dwa dni w tygodniu. W zależności od kantonu może chodzić o dwa pełne dni, jeden pełny dzień i dwie połówki albo cztery półdniówki.
W tym czasie nie będzie można skontaktować się z kancelariami również telefonicznie. Ma to umożliwić pracownikom wykonywanie obowiązków bez ciągłych przerw. Nadal pozostanie jednak możliwość kontaktu mailowego.
Takie rozwiązanie obowiązywało już wcześniej w siedmiu sądach pokoju, ale na mocy zarządzenia z 30 września zostało rozszerzone na wszystkie sądy pokoju w okręgu brukselskim.
Utrudnienia dla mieszkańców i adwokatów
Mieszkańcy i adwokaci zwracają się do kancelarii, czyli sekretariatów sądowych, między innymi po to, aby wszcząć postępowanie, uzyskać informacje albo ustalić termin. Zwłaszcza w pilnych sprawach osobista wizyta pozostaje standardem, a adwokaci często kontaktują się telefonicznie. W wyznaczone dni taka możliwość nie będzie już dostępna.
Niezgodne z przepisami, ale konieczne
Rozwiązanie pozostaje w sprzeczności z obowiązującymi przepisami, ponieważ kancelarie powinny być dostępne.
Ale potrzeba łamie prawo – przyznaje Cardon de Lichtbuer.
Jak wyjaśnia, braki kadrowe sięgają około 30 procent.
Po prostu nie możemy inaczej. Lepiej to niż całkowita zapaść – dodaje.
Nowe zasady obowiązują od 1 października do 31 grudnia. Jak zapisano w zarządzeniu, do tego czasu nie przewiduje się poprawy sytuacji kadrowej.
Problem przesunął się z sędziów na pracowników kancelarii
Jeszcze kilka lat temu największe niedobory dotyczyły samych sędziów pokoju. W okręgu brukselskim osiem kantonów pozostawało wówczas bez obsady.
Ten problem jest już w praktyce rozwiązany – mówi Cardon de Lichtbuer.
Jak zaznacza, obecnie bez obsady pozostają jedynie dwa kantony, a dla jednego z nich znaleziono już kandydata. Największe trudności dotyczą teraz przede wszystkim pracowników kancelarii sądowych.