Elektryczne taksówki w Brukseli od 2027 r. – PS nie zdołała przesunąć terminu
Od 1 stycznia 2027 r. wszystkie nowo rejestrowane taksówki w Brukseli będą musiały być pojazdami zeroemisyjnymi, czyli w praktyce elektrycznymi. Partia socjalistyczna PS naciskała w rządzie...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Od 1 stycznia 2027 r. wszystkie nowo rejestrowane taksówki w Brukseli będą musiały być pojazdami zeroemisyjnymi, czyli w praktyce elektrycznymi. Partia socjalistyczna PS naciskała w rządzie regionalnym na kolejne przesunięcie tego terminu, jednak bez powodzenia. Decyzja zapadła 1 października, a gabinet sekretarz stanu Karine Lalieux (PS) potwierdził w piątek, że data pozostaje bez zmian.
Spis treści
Branża daleka od gotowości
Obecnie po Brukseli jeździ 3 129 taksówek, z czego zaledwie 440 to pojazdy elektryczne. Termin elektryfikacji wyznaczono pierwotnie w 2022 r. na 2025 r., ale pod koniec 2024 r. został on przesunięty.
Wraz ze zbliżaniem się 2027 r. PS próbowała powtórzyć ten scenariusz. Wewnątrz samej brukselskiej większości, którą tworzą MR, PS, Les Engagés, Groen, Vooruit i Anders, manewr ten określono jednak jako „klientelistyczny”.
Nieudana próba odroczenia
W maju sekretarz stanu odpowiedzialna za sektor taksówkowy Karine Lalieux oficjalnie opowiedziała się za kolejnym przesunięciem terminu.
Termin elektryfikacji 1 stycznia 2027 r. nie jest zgodny z realiami operacyjnymi branży. Konieczne jest dostosowanie tego terminu i wprowadzenie systemu odstępstw dla pojazdów przystosowanych do przewozu osób o ograniczonej mobilności – przekazała wówczas w komunikacie.
Komunikat nie zastępuje jednak prawa. Na posiedzeniach rady ministrów sprawa była odkładana z sesji na sesję, aż do rozstrzygnięcia z 1 października.
Od 1 stycznia 2027 r. każdy pojazd nowo zarejestrowany jako taksówka będzie musiał być zeroemisyjny. Termin ten pozostaje bez zmian – potwierdza gabinet sekretarz stanu.
Rozwiązania osłonowe dla przewoźników
W zamian socjaliści uzyskali kilka rozwiązań, które mają towarzyszyć tej transformacji. Limit wieku pojazdów zostanie podniesiony z 7 do 9 lat w przypadku samochodów spalinowych oraz z 8 do 10 lat w przypadku pojazdów elektrycznych. Jak wskazuje gabinet, przewoźnicy zyskują w ten sposób dwa dodatkowe lata na przygotowanie się do przejścia na napęd elektryczny.
Czas użytkowania zastępczego pojazdu spalinowego, na przykład po wypadku lub awarii, zostaje wydłużony do roku – sześć miesięcy z możliwością jednokrotnego przedłużenia. Obowiązek elektryfikacji nie obejmie natomiast taksówek przystosowanych do przewozu osób o ograniczonej mobilności, które będą mogły pozostać spalinowe.
Ładowarki i pasy autobusowe
Samochody elektryczne wymagają odpowiedniej infrastruktury ładowania.
Region przyspieszy wdrożenie od 100 do 150 szybkich i ultraszybkich ładowarek do końca 2028 r., z lokalizacjami ukierunkowanymi na obszary o dużym natężeniu ruchu oraz refleksją nad specjalną taryfą dla taksówek – zapewnia gabinet Karine Lalieux.
Belgijska federacja taksówkowa Febet przyjęła te rozwiązania życzliwie, zwłaszcza wydłużenie okresu eksploatacji pojazdów.
Zauważamy jednak, że rozmowy polityczne były trudne i że kilka ugrupowań, zwłaszcza Les Engagés i Groen, a także inni aktorzy, wyraziło sprzeciw wobec dalej idącego złagodzenia harmonogramu – krytykuje organizacja.
W komunikacie sekretarz stanu znalazło się też rozwiązanie, które może wywołać w branży sporo emocji. Region Stołeczny Brukseli „rozważa” warunkowe przyznanie kierowcom aplikacji takich jak Uber czy Bolt „stopniowego dostępu do niektórych pasów autobusowych”. To od dawna zgłaszany postulat tego środowiska, mocno krytykowany przez tradycyjne taksówki.