Oskarżony o przetrzymywanie i gwałt na studentce stanie przed sądem – próbował też “kupić” dzieci w Gwinei
Grégory Z., 35-letni mężczyzna, stanie przed brukselskim sądem w sprawie bezprawnego pozbawienia wolności, poniżającego traktowania oraz gwałtu na 20-letniej studentce. Według ustaleń śledczych...
Palais de Justice from Hilton Grégory Z., 35-letni mężczyzna, stanie przed brukselskim sądem w sprawie bezprawnego pozbawienia wolności, poniżającego traktowania oraz gwałtu na 20-letniej studentce. Według ustaleń śledczych chciał zostać jej “sugar daddy”. Z akt wynika również, że miał próbować “kupić” w Gwinei dwoje dzieci w wieku pięciu i ośmiu lat.
Oskarżony ma 35 lat, “z czego 20 lat przestępczości” – tak przed 54. izbą sądu poprawczego w Brukseli przedstawił go zastępca prokuratora królewskiego. Mężczyzna odpowiada tam za czyny określane przez oskarżenie jako szczególnie odrażające.
W nocy z 26 na 27 stycznia 2024 r. Grégory Z. miał wbrew jej woli przetrzymywać młodą studentkę, wobec której chciał odgrywać rolę “sugar daddy” – starszego, rzekomo zamożnego mężczyzny finansowo wspierającego młodszą osobę w zamian za towarzystwo lub kontakty intymne. Odpłatny charakter tej relacji był widoczny już w pierwszej wymianie wiadomości, w której pojawiła się kwota 4 000 euro – przypomniał adwokat oskarżonego, mecenas Mounir Bennaoum. Obrona nie zwalnia jednak klienta z odpowiedzialności za zarzucane mu czyny, do których ten częściowo się przyznaje.
Obciążająca przeszłość kryminalna
Oskarżony twierdzi, że nie pamięta przebiegu tamtej nocy. W aktach znajdują się jednak nagrania dokumentujące znęcanie się nad pokrzywdzoną. Według prokuratury mężczyzna miał zmuszać ją do zaspokajania jego fetyszu stóp, a następnie do wykonywania ćwiczeń fizycznych, przy jednoczesnym obrażaniu jej i celowaniu w nią atrapą broni. Przedstawiciel oskarżenia wskazał też, że Grégory Z. miał grozić kobiecie żyletkami oraz ogoleniem głowy, co prokuratura wiąże z jego skłonnością do przemocy.
Na niekorzyść oskarżonego przemawia również jego dotychczasowa historia sądowa. Grégory Z. był karany już jako nieletni, a w ostatnich dziesięciu latach – jako osoba dorosła – odpowiadał między innymi za oszustwa, kradzieże z użyciem przemocy, ekshibicjonizm oraz gwałt.
Po złożeniu zawiadomienia przez pokrzywdzoną mężczyzna trafił do aresztu, gdzie zabezpieczono jego telefon. Wkrótce później, wbrew oczekiwaniom, został zwolniony pod określonymi warunkami, po czym zniknął. Zatrzymano go dopiero niedawno. We wtorek kwestionował wcześniejszy wyrok zaoczny ze stycznia tego roku, w którym wymierzono mu 12 lat więzienia oraz 10 lat pozostawania do dyspozycji Trybunału ds. Wykonywania Kar (TAP).
Próba “kupna” dzieci w Gwinei
Na rozprawie prokurator zażądał utrzymania tej samej kary, powołując się zarówno na charakter zarzucanych czynów, jak i na materiały znalezione w telefonie oskarżonego. Wśród nich była korespondencja z rodziną w Gwinei, od której mężczyzna miał próbować “kupić” dwie dziewczynki w wieku pięciu i ośmiu lat. Zdaniem prokuratury może to wskazywać na zamiar prowadzenia tzw. pedostreamingu, czyli sytuacji, w której rodziny za pieniądze poddają własne dzieci najcięższym formom przemocy transmitowanej na żywo w internecie.
Jak relacjonowała prokuratura, oskarżony miał prosić matkę dziewczynek, aby karała je w jego obecności, gdyby odmówiły określonych praktyk. Śledztwo nie pozwoliło jednak ustalić, czy mężczyzna zrealizował swoje zamiary.
Mecenas Bennaoum wniósł o zmniejszenie o połowę kary orzeczonej w styczniu 2025 r. oraz o objęcie oskarżonego obowiązkiem leczenia psychiatrycznego. Wyrok w tej sprawie ma zapaść 30 czerwca.