Ahmed Laaouej proponuje dwujęzyczne listy wyborcze w Brukseli
Brukselski minister odpowiedzialny za działania socjalne, solidarność, władze lokalne, równość szans, wsparcie szkolne oraz sprawy kultów religijnych Ahmed Laaouej z Partii Socjalistycznej (PS)...
Brukselski minister odpowiedzialny za działania socjalne, solidarność, władze lokalne, równość szans, wsparcie szkolne oraz sprawy kultów religijnych Ahmed Laaouej z Partii Socjalistycznej (PS) przedstawił pierwsze podsumowanie dwóch miesięcy funkcjonowania nowego rządu Regionu Stołecznego Brukseli. W rozmowie z dziennikami „DH” i „La Libre” odniósł się zarówno do dotychczasowych działań gabinetu, jak i do kwestii językowych, proponując wprowadzenie jednego regionalnego kolegium wyborczego oraz list dwujęzycznych.
Spis treści
Ahmed Laaouej odegrał istotną rolę w przełamaniu politycznego impasu, który przez blisko dwa lata uniemożliwiał powołanie rządu. Minister potwierdził, że rozmowy prowadzone z Georges’em-Louisem Bouchezem z MR oraz z Dirkiem De Smedtem z ugrupowania Anders doprowadziły ostatecznie do zawarcia porozumienia koalicyjnego.
Bilans pierwszych działań rządu
Po wdrożeniu pierwszych decyzji Laaouej zapewnia, że mimo konieczności przeprowadzenia w najbliższych latach znaczących oszczędności – szacowanych na ponad miliard euro – rząd zachowuje wyraźnie społeczny kierunek działań. Wśród kluczowych decyzji wymienia utrzymanie systemu subwencjonowanych miejsc pracy ACS, kontynuację finansowania mieszkań socjalnych oraz zachowanie premii Be-Home.
Propozycja jednego kolegium wyborczego
W trakcie wywiadu poruszono również kwestie związane z równowagą językową w Brukseli. Podczas negocjacji koalicyjnych analizowano wpływ partii niderlandzkojęzycznych na scenę polityczną regionu. Ahmed Laaouej zaproponował utworzenie jednego kolegium wyborczego na poziomie regionalnym, opartego na listach dwujęzycznych – podobnie jak ma to już miejsce w niektórych gminach.
Minister podkreślił, że opowiada się za utrzymaniem ochrony mniejszości niderlandzkojęzycznej. Jego zdaniem należy jednak wyeliminować sytuacje, w których francuskojęzyczni wyborcy oddają głosy na listy flamandzkie, co prowadzi do rozdrobnienia sceny politycznej po stronie niderlandzkojęzycznej. Jak zaznaczył, konieczne jest znalezienie równowagi między ochroną mniejszości a unikaniem politycznych blokad. Dodał również, że francuskojęzyczni mieszkańcy Brukseli mają prawo do pełnego poszanowania zasad demokratycznych.
Wątpliwości wobec parytetów językowych
Ahmed Laaouej odniósł się także krytycznie do systemu podziału stanowisk według klucza językowego, określając go jako nietypowy. W rozmowie z „La Libre” wskazał, że jeśli dyrektor generalny administracji jest francuskojęzyczny, jego zastępca musi być niderlandzkojęzyczny – i odwrotnie. W jego ocenie takie rozwiązanie budzi wątpliwości z punktu widzenia efektywności wydatków publicznych.
Minister przypomniał, że obowiązujące parytety wynikają z porozumienia z 1989 r., zawartego przy tworzeniu Regionu Stołecznego Brukseli. Jednocześnie zaznaczył, że z perspektywy zarządzania administracją możliwe byłoby funkcjonowanie z jednym dyrektorem generalnym. Przyznał jednak, że wprowadzenie takiej reformy byłoby w praktyce bardzo trudne.