Region Brukselski tonie w długach: odsetki wyższe niż inwestycje w transport publiczny
Nowa analiza budżetu Regionu Brukselskiego ujawnia, że koszty obsługi długu publicznego, wynoszące 335 milionów euro rocznie, przekraczają nakłady inwestycyjne w rozwój transportu publicznego,...
"20240920 pannenhuis metro brussels" by Tim Adams is licensed under CC BY 4.0 Nowa analiza budżetu Regionu Brukselskiego ujawnia, że koszty obsługi długu publicznego, wynoszące 335 milionów euro rocznie, przekraczają nakłady inwestycyjne w rozwój transportu publicznego, takiego jak metro, tramwaje i autobusy. Ta sytuacja budzi obawy o przyszłość finansową regionu, gdzie dług publiczny szybko rośnie, a odsetki stają się coraz większym obciążeniem.
Spis treści
Deficyt: spiralny wzrost wydatków
Podstawowym źródłem problemu jest nieskoordynowany wzrost wydatków, który wyprzedził tempo wzrostu dochodów. Dochody z podatku drogowego, rejestracyjnego czy spadkowego stagnują, podczas gdy wydatki na kluczowe sektory – mobilność, administrację czy mieszkalnictwo – rosną w zawrotnym tempie. W latach 2015–2024 budżet na mobilność niemal się podwoił: z 1,093 miliarda euro do 2,050 miliarda euro.
Inwestycje w transport: rosnące koszty
Znaczną część wydatków pochłaniają inwestycje strategiczne, takie jak renowacja tuneli (50–80 milionów euro rocznie) czy modernizacja transportu tramwajowego i autobusowego, w tym przejście na flotę elektryczną, którego koszt do 2035 roku wyniesie około miliarda euro. Jednak największe wyzwanie to projekt Metro 3, którego koszty stale rosną. W 2023 roku na budowę przeznaczono 208 milionów euro, w 2024 roku – 201 milionów, a do 2026 roku wydatki mają wzrosnąć do 385 milionów euro rocznie.
Dodatkowo nałożono inne zobowiązania, takie jak niemal darmowe bilety na transport publiczny dla osób poniżej 25. i powyżej 65. roku życia, co kosztuje region 17,4 miliona euro rocznie.
Personel: największa linia budżetowa
STIB, operator transportu publicznego w Brukseli, generuje największe wydatki operacyjne – 751 milionów euro w 2024 roku, głównie na wynagrodzenia. Łączne koszty wynagrodzeń dla wszystkich pracowników administracji publicznej w regionie wzrosły z 1,247 miliarda euro w 2018 roku do 1,828 miliarda w 2024 roku. Wzrost ten wynika z automatycznych indeksacji płac i zwiększenia liczby zatrudnionych. Liczba urzędników w Brukseli wzrosła z 6 640 osób w 2005 roku do 10 167 w 2023 roku. W odpowiedzi na ten trend, pod koniec 2023 roku wprowadzono moratorium na nowe zatrudnienia.
Inne znaczące wydatki
Znacząco wzrosły także wydatki na sektor społeczny i zdrowotny – z 348 milionów euro w 2014 roku do 734 milionów w 2024 roku. Na budownictwo mieszkaniowe przeznaczono 249 milionów euro, w tym 122 miliony na dotacje, a na projekt muzeum Kanal – 25 milionów euro. Niespodziewane koszty, takie jak wzrost cen energii (86 milionów euro) czy pomoc dla uchodźców z Ukrainy (42 miliony euro), również obciążyły budżet.
Odsetki od długu: niepokojący trend
Najbardziej alarmujące są jednak rosnące koszty obsługi długu publicznego, które w ciągu dziewięciu lat potroiły się, osiągając 335 milionów euro w 2024 roku. To niemal równowartość rocznych inwestycji w rozwój transportu publicznego. Wydatki na odsetki pochłaniają 79% budżetu jednostki zarządzającej finansami regionu (BFB).
Ryzyko finansowe: czy można przerwać spiralę zadłużenia?
Obecna sytuacja budżetowa Regionu Brukselskiego rodzi obawy o efekt kuli śnieżnej, w którym kolejne pożyczki będą konieczne wyłącznie do spłaty odsetek, co znacząco ograniczy zdolność regionu do realizacji nowych projektów. Niezbędne są zdecydowane działania, które zahamują wzrost wydatków operacyjnych i poprawią ściągalność podatków. Bez skutecznej strategii finansowej region może stanąć w obliczu kryzysu, który zagrozi jego rozwojowi i zdolności do realizacji kluczowych inwestycji publicznych.