Dom maklerski chce odroczenia podatku od zysków kapitałowych – „prawidłowe wyliczenie będzie cudem”
Belgijski dom maklerski Leleux Associated Brokers domaga się przesunięcia o rok terminu wejścia w życie nowego podatku od zysków kapitałowych. Spółka wskazuje na skomplikowany sposób naliczania...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Belgijski dom maklerski Leleux Associated Brokers domaga się przesunięcia o rok terminu wejścia w życie nowego podatku od zysków kapitałowych. Spółka wskazuje na skomplikowany sposób naliczania daniny oraz wsteczne działanie przepisów – poinformowała agencja Belga. W komunikacie opublikowanym w poniedziałek firma nie wykluczyła także całkowitego wycofania podatku i zastąpienia go szeroką reformą opodatkowania oszczędności.
Spis treści
Ustawa z kwietnia, skutki od stycznia
Przepisy zostały uchwalone 3 kwietnia 2026 r., rozporządzenia wykonawcze opublikowano pod koniec maja, natomiast okólniki zawierające wyjaśnienia pojawiły się dopiero w lipcu. Mimo to podatek ma zastosowanie z mocą wsteczną do wszystkich transakcji finansowych przeprowadzonych od 1 stycznia 2026 r.
Danina jest obliczana od rzeczywiście osiągniętego zysku zgodnie z metodą FIFO, czyli zasadą „pierwsze przyszło, pierwsze wyszło”. Oznacza to, że jeżeli inwestor kupował aktywa finansowe w różnych terminach, przy ich sprzedaży zysk lub stratę ustala się na podstawie wartości pierwszego zakupu.
Trudność pojawia się w przypadku braku historii zakupów. W takiej sytuacji ustawa zobowiązuje instytucję finansową do pobrania 10 procent od całej wartości brutto sprzedaży. Jak wskazuje niezależny dom maklerski, inwestor musi więc najpierw wyłożyć środki na podatek, a następnie czekać na ewentualne rozliczenie w kolejnym roku.
Branża wskazuje na brak danych i wsteczne działanie prawa
Według przedstawicieli spółki największym problemem jest retroaktywny charakter nowych regulacji. „To trochę tak, jakby zasady dotyczące zeznania podatkowego za zamknięty rok zmieniano wtedy, gdy decyzja podatkowa została już wyliczona, a podatek pobrany” – stwierdził Olivier Leleux, przewodniczący komitetu zarządzającego Leleux Associated Brokers. Jego zdaniem prawidłowe naliczenie podatku od zysków kapitałowych w tym roku „będzie graniczyć z cudem”.
Dodatkowe komplikacje dotyczą papierów wartościowych przenoszonych między instytucjami finansowymi. Przy kolejnych transferach, na przykład w wyniku dziedziczenia albo zniesienia współwłasności, danych potrzebnych do zastosowania metody FIFO w części portfeli nie da się już odnaleźć.
„Wsteczny charakter ustawy stawia cały sektor przed trudnościami operacyjnymi i handlowymi. Cały proces jest niepotrzebnie ciężki, skomplikowany i brakuje mu przejrzystości” – ocenił Olivier Leleux. Zaapelował jednocześnie o przesunięcie terminu wejścia w życie podatku na 1 stycznia 2027 r.
Jeżeli takie rozwiązanie nie zostanie przyjęte, spółka opowiada się za całkowitym zniesieniem daniny oraz gruntowną przebudową systemu opodatkowania oszczędności. Zdaniem jej przedstawicieli rosnące obciążenia administracyjne i presja podatkowa już obecnie skłaniają najzamożniejszych inwestorów do przenoszenia kapitału za granicę. W konsekwencji może to ograniczyć wpływy do budżetu państwa i negatywnie wpłynąć na belgijską gospodarkę.
Warunek Vooruit i skargi do Trybunału Konstytucyjnego
Wprowadzenie podatku od zysków kapitałowych było jednym z warunków postawionych przez Vooruit podczas negocjacji w sprawie wejścia do centroprawicowej koalicji Arizona. Rozmowy trwały bardzo długo i wywołały poważne napięcia między flamandzkimi socjalistami a MR. Rząd federalny zakłada, że nowa danina przyniesie 500 milionów euro wpływów rocznie.
Aby utrudnić obchodzenie przepisów poprzez zmianę rezydencji podatkowej, władze wprowadziły jednocześnie mechanizm tzw. exit tax. Przeciwko nowym regulacjom wniesiono już kilka skarg o stwierdzenie nieważności do Trybunału Konstytucyjnego.