Nowy kodeks karny łagodzi przepisy o konflikcie interesów – Vooruit chce zmiany zapisu
Od 1 września w Belgii zacznie obowiązywać nowy kodeks karny. W określonych sytuacjach pozwoli on osobom pełniącym funkcje publiczne uniknąć skazania za tzw. czerpanie korzyści z urzędu –...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Od 1 września w Belgii zacznie obowiązywać nowy kodeks karny. W określonych sytuacjach pozwoli on osobom pełniącym funkcje publiczne uniknąć skazania za tzw. czerpanie korzyści z urzędu – informuje dziennik Le Soir, powołując się na ustalenia gazety De Standaard. Będzie to możliwe pod warunkiem pełnej jawności działania, jego zgodności z interesem publicznym oraz braku jakiejkolwiek szkody dla tego interesu. Przepis krytykuje flamandzka partia Vooruit, która zapowiada wystąpienie o jego ponowną zmianę.
Spis treści
Na czym polega czerpanie korzyści z urzędu
Działanie tego mechanizmu można przedstawić na konkretnym przykładzie. Osoba pełniąca funkcję publiczną jest właścicielem gruntu, który po zmianie przeznaczenia z łąki stał się działką budowlaną, a następnie sprzedaje ten teren gminie z przeznaczeniem pod budowę mieszkań. W takiej sytuacji występuje jednocześnie jako sędzia i strona: reprezentuje kupującego i uczestniczy w procedurze zakupu, a zarazem sama czerpie korzyść z transakcji.
Obecnie podobne zachowanie może zostać uznane za przestępstwo. Chodzi o przypadek, w którym osoba sprawująca funkcję publiczną uczestniczy w decyzji pozostającej pod jej zarządem lub kontrolą, mimo że ona sama albo osoba jej bliska może uzyskać z tego osobistą korzyść. Za taki czyn grozi kara od roku do pięciu lat pozbawienia wolności.
Co zmienia artykuł 637
Nowy artykuł 637 kodeksu karnego ma złagodzić – albo, w zależności od przyjętej interpretacji, doprecyzować – dotychczasowe rozumienie tego przestępstwa. Osoba pełniąca funkcję publiczną będzie mogła uniknąć skazania nawet wtedy, gdy działała także we własnym interesie prywatnym, jeżeli postępowała jawnie, zgodnie z interesem publicznym, którego miała strzec, i w żaden sposób tego interesu nie naruszyła.
W praktyce oznacza to, że wybrany przedstawiciel uczestniczący w zakupie przez gminę gruntu należącego do niego samego lub jego małżonka może nie zostać skazany. Warunkiem jest pełne i przejrzyste ujawnienie osobistego interesu oraz zgodność całej operacji z interesem zbiorowym. Nowy przepis ma więc wyłączyć spod odpowiedzialności karnej niektóre transakcje korzystne zarówno dla wspólnoty, jak i dla samego urzędnika. Ostateczna ocena każdej sprawy będzie jednak należała do sądu.
Vooruit alarmuje, resort sprawiedliwości studzi emocje
Zmianę krytykuje Simon Bekaert, deputowany Vooruit w parlamencie flamandzkim. „To otwiera drogę do konfliktów interesów i podważa zaufanie obywateli do polityki” – ocenia. Jego zdaniem prawo nie może nawet sprawiać wrażenia, że osoby odpowiedzialne za sprawy publiczne mogą działać dla własnej korzyści, nawet jeśli robią to w sposób jawny. Vooruit zapowiada, że zwróci się do parlamentu federalnego o ponowną zmianę przepisu.
Obaw flamandzkich socjalistów nie podziela minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (CD&V). Jej kancelaria przypomina, że nowy kodeks karny został przyjęty podczas poprzedniej kadencji, a Vooruit dopiero teraz, tuż przed wejściem przepisów w życie, kwestionuje rozwiązania świadomie zaakceptowane w 2024 r. Resort podkreśla również, że nie można z góry przesądzić, iż czerpanie korzyści z urzędu rzeczywiście będzie karane łagodniej.
Kancelaria minister zaznacza jednocześnie, że sprawa nie jest ostatecznie zamknięta. Zgodnie z zasadami dobrego rządzenia tak szeroką reformę należy najpierw prawidłowo wdrożyć, następnie ocenić jej działanie, a w razie potrzeby wprowadzić odpowiednie korekty.
Podobne stanowisko przedstawia klub PS w Izbie Reprezentantów. Rzeczniczka ugrupowania przekazała, że jeśli praktyka pokaże, iż nowe brzmienie przepisu wywołuje skutki szersze od tych zamierzonych przez ustawodawcę, sprawa będzie musiała zostać przeanalizowana. Czyny nadal mogą być ścigane przez prokuraturę, natomiast sąd orzekający będzie w każdej sprawie indywidualnie oceniał, czy spełniono wszystkie ustawowe warunki wyłączenia odpowiedzialności. Klub zapowiada uważne obserwowanie sposobu stosowania wielu przepisów nowego kodeksu.