Śmierć 14-latka w Turnhout – ojciec i współlokatorzy przed sądem przysięgłych w Antwerpii
Ojciec 14-letniego chłopca oraz pięciu jego współlokatorów stanęli przed sądem przysięgłych w Antwerpii w związku ze śmiercią nastolatka, którego ciało znaleziono w Turnhout. Matka i brat ofiary...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Ojciec 14-letniego chłopca oraz pięciu jego współlokatorów stanęli przed sądem przysięgłych w Antwerpii w związku ze śmiercią nastolatka, którego ciało znaleziono w Turnhout. Matka i brat ofiary twierdzą, że oskarżeni działali ze złym zamiarem, natomiast prokuratura odrzuca taką kwalifikację – informuje agencja Belga. Według oskarżenia chłopiec został pozbawiony opieki i pożywienia, jednak bez zamiaru doprowadzenia do jego śmierci.
Ciało znalezione po dwóch miesiącach
25 lutego 2022 r. policja odnalazła w Turnhout ciało 14-letniego chłopca. Jairon nie żył już od dwóch miesięcy. Jego zwłoki znajdowały się w domu wynajmowanym przez ojca nastolatka i pięciu innych współlokatorów. Władze zaalarmowała matka chłopca, zaniepokojona brakiem kontaktu z synem.
Zdaniem pełnomocniczki brata ofiary, adwokat Anne Marie De Clerck, mężczyźni dopuścili się zabójstwa z premedytacją. Prokuratura nie podziela jednak tej oceny i odrzuca tezę o złym zamiarze w procesie przed sądem przysięgłych, który rozpoczął się w ubiegłym tygodniu.
Dziewiętnaście dni w łóżku
Okoliczności sprawy są szczególnie poruszające. Według ojca i współlokatorów Jairon zachorował pod koniec 2021 r. Twierdzą oni jednak, że jego stan nie wydawał się alarmujący, dlatego nie wezwali lekarza.
30 grudnia 2021 r., po 19 dniach leżenia w łóżku w chorobie, nastąpił moment przełomowy – wyjaśniła adwokat Anne Marie De Clerck. Z analizy wiadomości wymienianych między współlokatorami wynika, że u chłopca pojawiły się drgawki.
Zdecydowali się zdać na Boga i na swoją wiarę. W kolejnych dniach za każdym razem podejmowali decyzję o nieinterweniowaniu, mimo że szpital znajdował się dziesięć minut jazdy samochodem, a ich lekarz rodzinny mieszkał kilka kroków od nich – podkreśliła pełnomocniczka.
Spór o premedytację
Według adwokat upływ czasu oraz fakt, że nie podjęto żadnych działań, aby chłopca zbadał lekarz, świadczą o premedytacji.
Matka ofiary zleciła również przeprowadzenie badań toksykologicznych włosów syna. Ekspert wskazał, że wykryto w nich ślady ketaminy, jednak substancja ta nie miała być przyczyną śmierci. Nie można także ustalić, kiedy została podana.
Prokuratura stoi na stanowisku, że doszło do pozbawienia chłopca opieki i pożywienia, odrzuca jednak zarzut premedytacji. Według oskarżenia zaangażowane osoby nie miały zamiaru pozbawić nastolatka życia. Wyrok w tej sprawie ma wydać ława przysięgłych.
Jeśli doświadczasz przemocy lub znajdujesz się w trudnej sytuacji, możesz skorzystać z dostępnej pomocy. W Belgii działa bezpłatna linia wsparcia 1712, przeznaczona dla osób potrzebujących pomocy w związku z przemocą.