Poszukiwania ciała Heidi De Schepper będą trwać – „Wciąż nie znaleźliśmy jej zwłok”
Choć śledztwo w sprawie śmierci Heidi De Schepper zostało zakończone, wolontariusze organizacji Sarda Luky zamierzają nadal szukać jej ciała z pomocą psów tropiących. Kobieta została zamordowana 16...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Choć śledztwo w sprawie śmierci Heidi De Schepper zostało zakończone, wolontariusze organizacji Sarda Luky zamierzają nadal szukać jej ciała z pomocą psów tropiących. Kobieta została zamordowana 16 lat temu i najprawdopodobniej pochowana w Balen. Prokuratura wniosła tymczasem o skierowanie sprawy dwóch podejrzanych do sądu przysięgłych – informuje VRT NWS.
Spis treści
Półtora roku poszukiwań bez rezultatu
W ciągu ostatnich półtora roku ciało Heidi De Schepper z Balen było poszukiwane wielokrotnie. Ostatnią akcję w maju zorganizowało stowarzyszenie Sarda Luky, jednak również ona nie przyniosła rezultatu. Nazwa organizacji pochodzi od Search and Rescue Dog Association. Jest to stowarzyszenie non-profit, które przez całą dobę pozostaje w gotowości do udziału w poszukiwaniach osób zaginionych.
Z końcowego wniosku prokuratury wynika, że śledztwo dotyczące zabójstwa młodej kobiety zostało już oficjalnie zamknięte. Patrick De Cock ze stowarzyszenia Sarda Luky podkreśla jednak, że dla wolontariuszy poszukiwania jeszcze się nie skończyły.
„Przeprowadziliśmy już wiele akcji poszukiwawczych i planujemy kolejne. Miałem sprawę w Niemczech, gdzie po raz pierwszy coś znaleźliśmy dopiero po siedmiu latach. Na pewno więc nie zamierzam się poddawać” – mówi.
Trzy nowe lokalizacje do sprawdzenia
Patrick De Cock chce przeszukać jeszcze trzy miejsca. „Otrzymaliśmy w międzyczasie sporo przydatnych wskazówek, w tym od przyjaciół i rodziny sprawców. W ten sposób pojawiły się co najmniej trzy lokalizacje, które z pewnością chcemy jeszcze sprawdzić” – wyjaśnia.
Kolejne akcje będą jednak musiały poczekać. „W tej chwili jest za gorąco, żeby nasze psy mogły intensywnie pracować. Musielibyśmy wyruszać wcześnie rano, bo przy temperaturze powyżej 28 stopni to po prostu przestaje być zdrowe” – tłumaczy.
Przesunięcie terminu nie oznacza rezygnacji z dalszych działań. „Jestem przekonany, że ona gdzieś tam leży. Teren przez lata się oczywiście zmienił. To utrudnia poszukiwania, ale na pewno będziemy je kontynuować” – zapowiada Patrick De Cock.
Sprawa może trafić przed sąd przysięgłych
Po zamknięciu śledztwa prokuratura w Antwerpii wniosła o postawienie dwóch podejrzanych przed sądem przysięgłych. Chodzi o byłego partnera Heidi De Schepper oraz jego znajomego. Wobec trzeciego podejrzanego postępowanie zostało umorzone.
„Uważam proces przed sądem przysięgłych za dobre rozwiązanie” – mówi Patrick De Cock. „Mam jednak pewne wątpliwości. Wciąż nie znaleźliśmy jej zwłok. Co, jeśli z tego powodu podejrzani wyjdą na wolność?”
W piątek za tydzień sprawą zajmie się izba doradcza sądu, a następnie izba oskarżeń ostatecznie zdecyduje, czy dojdzie do procesu przed sądem przysięgłych.
Osoby doświadczające przemocy lub znajdujące się w trudnej sytuacji mogą uzyskać pomoc. W Belgii działa bezpłatna linia wsparcia 1712, przeznaczona dla osób dotkniętych przemocą.