Spór o przyszłość Wspólnoty Francuskiej – Weytsman (MR) odpowiada na propozycję Dermine’a
Pomysł Thomasa Dermine’a (PS), aby przenieść kompetencje Wspólnoty Francuskiej (Fédération Wallonie-Bruxelles) na Walonię i Brukselę, wywołał polityczną reakcję. David Weytsman, przewodniczący...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Pomysł Thomasa Dermine’a (PS), aby przenieść kompetencje Wspólnoty Francuskiej (Fédération Wallonie-Bruxelles) na Walonię i Brukselę, wywołał polityczną reakcję. David Weytsman, przewodniczący brukselskiej federacji MR „Bruxelles & Périphérie”, stanowczo odniósł się do tej propozycji. Choć częściowo zgadza się z diagnozą postawioną przez burmistrza Charleroi, zdecydowanie odrzuca rozwiązanie, które ten proponuje – opisuje portal Sudinfo.
W rozmowie z Sudinfo Thomas Dermine wywołał poruszenie, stwierdzając, że Belgia weszła w logikę „silnych regionów” i że należy teraz „doprowadzić ten proces do końca”. W praktyce oznacza to wyraźne otwarcie dyskusji o likwidacji Wspólnoty Francuskiej i przekazaniu jej kompetencji dwóm regionom.
Linia czerwona dla brukselskiego MR
Zdaniem Davida Weytsmana byłby to błąd. – Jako liberał jestem zwolennikiem głębokiej modernizacji naszych instytucji – zaznacza na wstępie. Przewodniczący brukselskiego MR opowiada się za uproszczeniem państwa, likwidacją dublujących się struktur, doprecyzowaniem odpowiedzialności, zmniejszeniem liczby ministrów i parlamentarzystów oraz trwałym ograniczeniem kosztów polityki. Tam jednak, gdzie Thomas Dermine widzi w zniknięciu Wspólnoty Francuskiej logiczny skutek takiego uproszczenia, David Weytsman wyznacza granicę. – Reformować nie znaczy fragmentować czy wręcz znosić to, co łączy Walonów i brukselczyków – podkreśla.
Spór o więź między francuskojęzycznymi
Według polityka Wspólnota Francuska nie może być traktowana jak zwykły szczebel administracyjny. Jego zdaniem jest ona najważniejszym instytucjonalnym łącznikiem między francuskojęzycznymi mieszkańcami Brukseli i Walonii w kluczowych obszarach, takich jak edukacja, kultura, sprawy młodzieży i sport. To argument często podnoszony przez obrońców tej instytucji.
Zamiast likwidować Wspólnotę Francuską, David Weytsman opowiada się za jej głęboką modernizacją. Odwołując się do rozwiązań funkcjonujących we Flandrii, uważa, że instytucje francuskojęzyczne powinny być lepiej skoordynowane, tak aby Bruksela mogła w pełni pełnić rolę „serca belgijskiej frankofonii”.
Przewodniczący brukselskiego MR ocenia, że przeciwstawianie modernizacji instytucjonalnej i Wspólnoty Francuskiej jest fałszywą alternatywą. – Prawdziwa odpowiedzialność polityczna polega na reformowaniu tego, co wymaga reformy, racjonalizowaniu struktur i lepszym wykorzystywaniu pieniędzy publicznych, przy jednoczesnym zachowaniu tego, co stanowi siłę naszej francuskojęzycznej wspólnoty – dodaje.
Za tą różnicą stanowisk kryje się jednak polityczny paradoks. Obaj politycy w dużej mierze zgadzają się co do potrzeby uproszczenia instytucji i zwiększenia ich skuteczności, ale różnią się w sprawie celu tych zmian. Dla Thomasa Dermine’a uproszczenie prowadzi przez regiony, natomiast dla Davida Weytsmana powinno ono przeciwnie – wzmacniać instytucjonalną więź między Walonami i brukselczykami.