Funkcjonariusz antwerpskiej policji sądowej skazany za bezprawne wyszukiwania w bazach danych, naruszenie tajemnicy zawodowej i voyeuryzm
Funkcjonariusz federalnej policji sądowej (FGP/PJF) w Antwerpii został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 16 000 euro. Obie kary orzeczono w zawieszeniu. Według sądu...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Funkcjonariusz federalnej policji sądowej (FGP/PJF) w Antwerpii został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 16 000 euro. Obie kary orzeczono w zawieszeniu. Według sądu mężczyzna wykonywał bezprawne wyszukiwania w policyjnych bazach danych, a ponadto dopuścił się naruszenia tajemnicy zawodowej i voyeuryzmu. Funkcjonariusz zapowiedział apelację od wyroku.
Spis treści
Zarzuty i częściowe uniewinnienia
Przed sądem funkcjonariusz odpowiadał za kilka rodzajów czynów: naruszenie tajemnicy zawodowej, voyeuryzm, bezprawne wyszukiwania w bazach danych, a także fałszerstwo dokumentów i oszustwo. W części zarzutów został uznany za winnego, w pozostałym zakresie sąd go uniewinnił.
Jako funkcjonariusz federalnej policji sądowej mężczyzna miał dostęp do różnych policyjnych baz danych. W latach 2019-2023 wielokrotnie sprawdzał w nich informacje dotyczące różnych osób. W polu przeznaczonym na uzasadnienie wpisywał – jak ustalono – ogólne sformułowania, takie jak “dochodzenie”, albo numery innych spraw, mimo że każde takie sprawdzenie powinno być systematycznie i jednoznacznie uzasadnione.
W przypadku części wyszukiwań sąd uniewinnił oskarżonego. W odniesieniu do innych uznał jednak, że wyraźnie wykraczały one poza zakres jego obowiązków służbowych. Z tego powodu funkcjonariusz został skazany za naruszenie prawa do poszanowania życia prywatnego oraz bezprawne przetwarzanie danych.
“Czyny poważne i niedopuszczalne”
Sędzia określił zachowanie oskarżonego jako poważne i niedopuszczalne. Podkreślono, że mężczyzna na dużą skalę nadużywał swojej funkcji, choć jako policjant powinien korzystać z baz danych i powierzonych informacji ze szczególną starannością. Nie był to pierwszy raz, gdy stanął przed sądem w związku z podobnymi czynami – w 2007 r. zastosowano wobec niego warunkowe umorzenie postępowania za analogiczne działania.
Funkcjonariusz przekazywał również informacje dotyczące toczących się postępowań sądowych oraz wydarzeń w antwerpskim środowisku narkotykowym. Także w tym zakresie został częściowo uniewinniony, ponieważ nie we wszystkich przypadkach udało się wykazać, że pozyskał te informacje dzięki swojej funkcji.
W odniesieniu do informacji, których pochodzenie udało się udowodnić, sąd uznał jednak, że doszło do naruszenia tajemnicy zawodowej. Jak zaznaczono, takie postępowanie w poważny sposób podważa zaufanie społeczne do organów państwa.
Zdjęcia z urządzeń objętych dochodzeniem
Funkcjonariusz przechowywał także nagie zdjęcia podejrzanej, które pochodziły z postępowania, w którym był odpowiedzialny za odczytywanie zawartości telefonów komórkowych. Zdaniem sądu takim działaniem dopuścił się voyeuryzmu.
Mężczyznę oskarżono również o fałszerstwo dokumentów i oszustwo w związku z dwiema fakturami wystawionymi za przejazdy w ramach zleceń tłumaczeniowych, mimo że nie przysługiwało mu prawo do takiego zwrotu kosztów. W tej sprawie prokuratura uznała jednak, że nie ma pewności, iż działał z zamiarem oszukania państwa belgijskiego. Sąd uniewinnił go więc od tych zarzutów.
Łącznie funkcjonariusz został skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności oraz grzywnę w wysokości 16 000 euro. Obie kary orzeczono w zawieszeniu. Sąd uznał, że takie rozstrzygnięcie jest właściwe i ma zmotywować oskarżonego do tego, aby w przyszłości nie popełniał czynów zabronionych. Mężczyzna zapowiedział apelację od wyroku.