Ojciec uniewinniony w sprawie chłopca, który wypadł z okna w Maasmechelen
Ojciec 15-letniego chłopca, który w ubiegłym roku wypadł z okna w Maasmechelen, został uniewinniony od zarzutu znęcania się. Sędzia uznał, że mężczyzna nie miał związku z upadkiem syna. Nastolatek...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Ojciec 15-letniego chłopca, który w ubiegłym roku wypadł z okna w Maasmechelen, został uniewinniony od zarzutu znęcania się. Sędzia uznał, że mężczyzna nie miał związku z upadkiem syna. Nastolatek odniósł wtedy bardzo poważne obrażenia.
15-latek wypadł w zeszłym roku z okna na poddaszu budynku przy Kasteelstraat w Maasmechelen. Spadł na zaparkowany rower. Sąsiedzi od razu wezwali służby ratunkowe.
W trakcie transportu stan chłopca się pogorszył. Nastolatek doznał licznych złamań twarzoczaszki, złamania nadgarstka i łokcia oraz pęknięcia wątroby. Obrażenia były na tyle poważne, że jego życie było zagrożone.
Podejrzenie znęcania się
Podczas pobytu chłopca w szpitalu lekarze zauważyli u niego również starsze obrażenia. Chodziło o urazy pleców, których nie dało się wyjaśnić samym upadkiem z okna. Prokuratura podejrzewała, że nastolatek mógł być ofiarą przemocy.
Według prokuratury ojciec miał wcześniej bić syna, a w dniu zdarzenia miał go gonić. Nastolatek miał rzekomo nie widzieć innego wyjścia i dlatego wyskoczyć przez okno.
Ojciec niewinny
Ojciec całkowicie zaprzeczył tej wersji wydarzeń, a w jego obronie stanął sam syn. Chłopiec miał problemy w szkole i według ojca wyskoczył z okna, ponieważ sądził, że ze złamaną ręką lub nogą nie będzie musiał iść na zajęcia.
Pozostałe obrażenia nastolatek miał odnieść podczas bójki z kuzynami, którzy również mieszkali w tym samym domu. Sąd przyjął tę argumentację i uznał, że nie ma dowodów na to, by ojciec znęcał się nad chłopcem.