Sint-Laureins wprowadza kary dla jeźdźców za niesprzątanie końskich odchodów
Gmina Sint-Laureins we Flandrii zdecydowała się na wprowadzenie administracyjnych kar pieniężnych (GAS-boetes) dla osób poruszających się konno, które nie usuwają odchodów swoich zwierząt z...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Gmina Sint-Laureins we Flandrii zdecydowała się na wprowadzenie administracyjnych kar pieniężnych (GAS-boetes) dla osób poruszających się konno, które nie usuwają odchodów swoich zwierząt z przestrzeni publicznej. To reakcja władz na rosnącą liczbę skarg mieszkańców, którzy coraz częściej zwracają uwagę na problem zanieczyszczonych ulic. Za pozostawienie nieczystości na drodze grozi mandat sięgający nawet 350 euro.
Spis treści
Coraz więcej jeźdźców, coraz więcej skarg
Sint-Laureins ma wyraźnie wiejski charakter, a przejazdy konne i powozy są tam codziennym widokiem. Jak przyznaje burmistrz Patrick De Greve (CD&V Plus), obecność koni od lat wpisuje się w lokalny krajobraz. W ostatnim czasie zauważalny jest jednak wzrost liczby skarg dotyczących odchodów pozostawianych na jezdniach i chodnikach. Według władz gminy liczba jeźdźców przejeżdżających przez centrum wyraźnie się zwiększyła, co bezpośrednio przełożyło się na skalę problemu.
Obowiązek sprzątania dotyczy także właścicieli koni
Władze podkreślają, że obowiązek dbania o czystość przestrzeni publicznej nie dotyczy wyłącznie właścicieli psów. Obejmuje on również osoby poruszające się konno. Jak zaznacza burmistrz, końskie odchody stanowią problem zarówno pod względem higieny, jak i komfortu korzystania z dróg przez innych użytkowników. Jednocześnie wskazuje, że istnieją proste rozwiązania – jeźdźcy mogą korzystać z płacht lub specjalnych siatek, które ograniczają zanieczyszczenie nawierzchni.
Mandaty także za psie odchody
Nowe przepisy obejmują również właścicieli psów, którzy nadal są zobowiązani do sprzątania po swoich zwierzętach. Zebrane odchody powinny być wyrzucane do koszy na śmieci, a nie pozostawiane przy drodze. Osobom, które nie zastosują się do tych zasad, grozi mandat administracyjny do 350 euro. „Chcemy, aby każdy mógł cieszyć się spacerami i przejażdżkami, ale jednocześnie oczekujemy zachowania czystości” – podsumowuje burmistrz De Greve.