Kierowcy De Lijn wrócili do pracy po strajku w Bredene – związki chcą zakazów wstępu do autobusów dla agresorów
Kierowcy autobusów i tramwajów flamandzkiego przewoźnika De Lijn w Ostendzie wznowili pracę we wtorek rano po rozmowach przeprowadzonych poprzedniego wieczoru. Spontaniczny strajk wybuchł po tym, jak...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Kierowcy autobusów i tramwajów flamandzkiego przewoźnika De Lijn w Ostendzie wznowili pracę we wtorek rano po rozmowach przeprowadzonych poprzedniego wieczoru. Spontaniczny strajk wybuchł po tym, jak jeden z kierowców został zaatakowany przez pasażera podczas zdarzenia w autobusie w Bredene. Protest doprowadził do poważnych zakłóceń w kursowaniu komunikacji publicznej wzdłuż całego belgijskiego wybrzeża. Związki zawodowe apelują do burmistrzów o wprowadzanie zakazów korzystania z transportu publicznego wobec sprawców agresji.
Spis treści
Przebieg zdarzenia w Bredene
Do sytuacji doszło na linii 4 w Bredene. Kobieta wdrożyła się w sprzeczkę z kierowcą autobusu, a następnie jej partner uderzył pracownika De Lijn głową. W wyniku ataku kierowca odniósł obrażenia, w tym złamanie nosa.
Zdarzenie wywołało natychmiastową reakcję kierowców z bazy w Ostendzie oraz innych miejscowości nadmorskich, którzy spontanicznie przerwali pracę. W efekcie niemal żaden autobus ani tramwaj nie wyjechał na trasy. Poniedziałkowy protest miał być wyraźnym sygnałem, że tego typu zachowania nie będą tolerowane.
Reakcja przewoźnika
Po wieczornych rozmowach z przedstawicielami pracowników De Lijn przedstawił swoje stanowisko. Rzecznik przewoźnika Jens Van Herp podkreślił, że firma jednoznacznie potępia wszelkie przejawy agresji wobec kierowców.
Zaznaczył, że pracownik rozpoczynający dzień pracy nie powinien obawiać się, że w trakcie wykonywania obowiązków trafi do szpitala. Zapewnił również, że kierownictwo w pełni wspiera swoich pracowników.
Postulat wprowadzenia zakazu wstępu do autobusów
Przedstawiciel związku zawodowego ACLVB Bjorn Seynaeve wyjaśnił, że akcja protestacyjna miała na celu wysłanie jasnego sygnału sprzeciwu wobec agresji. Związkowcy zapowiadają dalsze działania i zwiększenie nacisku na władze lokalne.
Seynaeve przypomniał, że w Kortrijk po podobnym zdarzeniu burmistrz zdecydował o zakazie korzystania z autobusów wobec sprawcy. Podkreślił, że takie środki są możliwe i zaapelował do władz Ostendy, Bredene oraz innych gmin, aby stosowały podobne rozwiązania w przypadku agresywnych pasażerów.
Sprawa w rękach policji
Mężczyzna odpowiedzialny za atak pozostaje na wolności i jest obecnie poszukiwany. Policja prowadzi dochodzenie w tej sprawie.