Ceny paliw – rząd szuka formuły na ukierunkowaną pomoc dla obywateli
Choć ceny paliw w Belgii ponownie zaczęły spadać, dyskusja polityczna dotycząca ewentualnych rekompensat dla najbardziej dotkniętych osób wciąż trwa. W tym tygodniu koalicja rządowa Arizona wraca do...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Choć ceny paliw w Belgii ponownie zaczęły spadać, dyskusja polityczna dotycząca ewentualnych rekompensat dla najbardziej dotkniętych osób wciąż trwa. W tym tygodniu koalicja rządowa Arizona wraca do rozmów o wsparciu dla osób ponoszących wysokie koszty dojazdów do pracy oraz dla gospodarstw domowych korzystających z ogrzewania opartego na paliwach kopalnych. Pięć partii tworzących rząd – N-VA, MR, Les Engagés, CD&V i Vooruit – miało w miniony weekend przedstawić swoje propozycje oraz analizy techniczne przed zaplanowanymi spotkaniami międzyresortowymi. Ostateczna decyzja może zapaść w piątek 17 kwietnia 2026 r. podczas posiedzenia rządu w wąskim składzie (kern).
Spis treści
Ile państwo zarobiło na drożejącym paliwie?
Kluczowym elementem dalszych negocjacji jest ustalenie, jakie dodatkowe dochody podatkowe trafiły do budżetu państwa w wyniku wzrostu cen energii. Jak wynika z informacji z kręgów koalicji, uzyskanie precyzyjnych danych od Federalnej Służby Publicznej Finansów (SPF Finances/FOD Financiën) nie jest łatwe. Szacunki różnią się znacząco – od około 40 do nawet 70 milionów euro – co utrudnia przygotowanie konkretnych rozwiązań.
Dopiero po określeniu rzeczywistej kwoty możliwe będzie podjęcie decyzji o formie i zakresie ewentualnej pomocy. Na razie każda z partii koalicyjnych pozostaje przy własnych propozycjach, co dodatkowo komplikuje osiągnięcie porozumienia.
MR chce automatycznego obniżania akcyzy
Wicepremier David Clarinval z partii MR potwierdził, że liberałowie nadal opowiadają się za wprowadzeniem mechanizmu odwróconego kliketu (cliquet inversé), który polegałby na automatycznym obniżaniu akcyzy w momencie przekroczenia przez cenę paliwa poziomu 2 euro za litr. Według MR takie rozwiązanie powinno być wdrażane bez opóźnień.
Partia zdaje sobie jednak sprawę, że jej stanowisko nie ma obecnie większościowego poparcia wśród partnerów koalicyjnych. Niezależnie od tego MR podkreśla, że dodatkowe wpływy wynikające z kryzysu energetycznego powinny trafić do gospodarstw domowych i przedsiębiorstw, szczególnie do pracowników, osób o niższych dochodach, samozatrudnionych oraz rolników.
Liberałowie odpierają również zarzuty, jakoby rząd celowo zwlekał z decyzją, licząc na dalszy spadek cen paliw. Ich zdaniem niestabilność rynku sprawia, że prognozowanie jest obecnie wyjątkowo trudne, dlatego koalicja analizuje różne możliwe scenariusze rozwoju sytuacji.
Les Engagés i CD&V – redystrybucja tak, ale w granicach budżetu
Przewodniczący Les Engagés, Yvan Verougstraete, podtrzymał stanowisko, że nadwyżka podatkowa powinna zostać zwrócona obywatelom. Zaznaczył jednak, że jeśli cena oleju napędowego spadnie poniżej 2 euro za litr, możliwości finansowe państwa będą znacznie ograniczone. W takim przypadku pomoc nadal byłaby możliwa, ale w mniejszym zakresie.
Priorytetem dla Les Engagés pozostają osoby pracujące oraz gospodarstwa domowe znajdujące się w trudniejszej sytuacji, szczególnie te, które nie mają alternatywy dla ogrzewania olejem opałowym.
Podobne podejście prezentuje CD&V. Gabinet wicepremiera Vincenta Van Petheghema wskazuje, że dodatkowe dochody wynikające z utrzymujących się wyższych cen powinny zostać przeznaczone na tymczasowe i ukierunkowane wsparcie dla najbardziej potrzebujących. Jednocześnie podkreślono, że sytuacja na rynku energii jest bardzo niestabilna i wymaga stałej obserwacji.
CD&V zwraca też uwagę na istotny aspekt – jeśli obecne, niższe ceny paliw się utrzymają, dodatkowe wpływy podatkowe mogą się nie pojawić, co ograniczy możliwości wprowadzenia jakiejkolwiek pomocy.
N-VA stawia na dyscyplinę budżetową
Partia Vooruit popiera ideę ukierunkowanej pomocy dla najbardziej dotkniętych osób. Odmienne podejście reprezentuje jednak N-VA, która stawia na zachowanie dyscypliny budżetowej. Flamandzcy nacjonaliści z rezerwą podchodzą do propozycji wprowadzania tymczasowych środków wsparcia, choć sama zasada ich zastosowania została zaakceptowana na początku kwietnia.
Czy w piątek uda się osiągnąć porozumienie? Jak wynika z nieoficjalnych informacji z jednego z gabinetów ministerialnych, wszystkie strony liczą na wypracowanie wspólnego stanowiska.