Więcej długotrwale bezrobotnych znajduje pracę po ograniczeniu czasu pobierania zasiłku – pokazują dane VDAB
Wśród mieszkańców Flandrii pozostających bez pracy przez dłuższy czas, którzy w tym roku utracili prawo do zasiłku dla bezrobotnych, więcej osób podjęło zatrudnienie niż w poprzednich latach. Z...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Wśród mieszkańców Flandrii pozostających bez pracy przez dłuższy czas, którzy w tym roku utracili prawo do zasiłku dla bezrobotnych, więcej osób podjęło zatrudnienie niż w poprzednich latach. Z badania flamandzkiej służby zatrudnienia VDAB wynika, że do końca marca pracę znalazło 12 procent osób objętych nowymi przepisami. Wcześniej wskaźnik ten wynosił 9 procent. Analiza dotyczy skutków reformy ograniczającej okres pobierania zasiłku dla bezrobotnych do maksymalnie dwóch lat. Choć dane wskazują na większą aktywność zawodową, związki zawodowe apelują o ostrożność w wyciąganiu wniosków.
Spis treści
Kolejne grupy tracą prawo do świadczeń
Nowe przepisy weszły w życie na początku roku i stopniowo obejmują kolejne grupy osób bezrobotnych. W pierwszej kolejności prawo do świadczeń utraciły osoby pozostające bez pracy od ponad 20 lat. W całej Belgii dotyczyło to około 20 000 osób.
Od 1 marca zasiłki przestały otrzymywać również osoby pozostające bez zatrudnienia od 8 do 20 lat – około 35 000 mieszkańców Belgii. W kwietniu reformą objęto kolejną grupę, liczącą około 42 000 osób bezrobotnych krócej niż osiem lat.
Wyraźny wzrost liczby powrotów do pracy
VDAB przeanalizował sytuację osób we Flandrii, które 30 czerwca 2025 r. pozostawały bez pracy od co najmniej dwóch lat i utraciły prawo do zasiłku w pierwszych miesiącach 2026 r. Z danych wynika, że do końca marca zatrudnienie podjęło 12 procent z nich.
To znacząca poprawa w porównaniu z okresem sprzed reformy, gdy wskaźnik ten wynosił 9 procent. Oznacza to wzrost o jedną trzecią liczby długotrwale bezrobotnych powracających na rynek pracy.
Bardziej rygorystyczna polityka aktywizacji
Jeszcze wyższy wskaźnik odnotowano wśród osób, które utraciły zasiłek od 1 kwietnia. Według danych gabinetu flamandzkiej minister Zuhal Demir pracę znalazło już 27 procent z nich. Są to jednak osoby znajdujące się bliżej rynku pracy niż grupy objęte reformą wcześniej.
- Widzimy, że pojawił się dodatkowy bodziec do aktywnego poszukiwania zatrudnienia – podkreśla Joris Philips, pełniący obowiązki dyrektora zarządzającego VDAB.
Jak wyjaśnia, wzrost liczby osób podejmujących pracę może być związany również z dodatkowymi działaniami wdrożonymi przez VDAB w ramach planu minister Demir. Od ubiegłego lata służba kontaktuje się z osobami zagrożonymi utratą świadczeń i proponuje im indywidualne ścieżki aktywizacji zawodowej.
Osoby, które nie są zdolne do pracy ze względów zdrowotnych lub społecznych, kierowane są do odpowiednich instytucji wsparcia. W przypadku osób mogących podjąć zatrudnienie stosowane jest natomiast bardziej zdecydowane podejście. Bezrobotny może obecnie dwukrotnie odrzucić propozycję VDAB – po kolejnej odmowie grozi mu zawieszenie świadczeń.
Związki zawodowe apelują o ostrożność
Związek zawodowy ACV przyznaje, że wzrost liczby osób znajdujących pracę jest pozytywnym sygnałem, ale zwraca uwagę na wiele niewiadomych.
- To nie mówi nic o dużej grupie osób, które zniknęły ze statystyk. Co dzieje się z ludźmi, którzy po 20 latach pozostawania bez pracy utracili dochód i często borykają się z problemami zdrowotnymi lub społecznymi? – pyta sekretarz krajowy ACV Stijn Gryp.
Jego zdaniem nadal brakuje odpowiednich rozwiązań dla opiekunów nieformalnych oraz osób wykonujących pracę wspomaganą lub lokalną, które dotychczas wspierały między innymi szkoły i żłobki.
Potrzebne szkolenia i większe zaangażowanie pracodawców
ACV zwraca również uwagę, że obecne dane nie pokazują, czy nowo podjęte zatrudnienie ma charakter trwały i zapewnia odpowiednie warunki pracy. Według związku trudno mówić o gwarancji zatrudnienia dla wszystkich osób, którym wcześniej obiecywano tzw. ostateczną ofertę pracy.
Stijn Gryp uważa, że rząd Flandrii powinien nadal inwestować w intensywne wsparcie osób poszukujących pracy, rozwój szkoleń zawodowych oraz tworzenie stanowisk dostosowanych do możliwości pracowników. Wskazuje także na potrzebę zwiększenia liczby miejsc w sektorze ekonomii społecznej. Obecnie około 5 000 osób posiada już wymagane kwalifikacje, ale nadal oczekuje na możliwość podjęcia pracy.
Zdaniem ACV większą odpowiedzialność za aktywizację zawodową powinny ponosić również przedsiębiorstwa. Zmniejszenie dystansu między osobami znajdującymi się w trudnej sytuacji a pracodawcami mogłoby znacząco poprawić sytuację na rynku pracy.