Skazany za trzy zabójstwa Junior Pashi Kabunda opuścił więzienie. Decyzja wywołuje kontrowersje
Junior Pashi Kabunda, skazany za trzy zabójstwa popełnione w latach 2006-2009, został warunkowo zwolniony z więzienia. Mężczyzna, który ma obecnie 36 lat, niedawno opuścił zakład karny w Huy, gdzie...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Junior Pashi Kabunda, skazany za trzy zabójstwa popełnione w latach 2006-2009, został warunkowo zwolniony z więzienia. Mężczyzna, który ma obecnie 36 lat, niedawno opuścił zakład karny w Huy, gdzie odbywał karę pozbawienia wolności. Decyzja sądu penitencjarnego spotkała się z krytyką prokuratury i ponownie wywołała ból oraz obawy wśród rodzin ofiar.
Spis treści
Seria brutalnych zbrodni
Pierwszej zbrodni Pashi Kabunda dopuścił się w 2006 r., mając 16 lat. W trakcie napadu zabił pianistę Benjamina Rawitza.
Trzy lata później popełnił kolejne dwa zabójstwa. We wrześniu 2009 r. zamordował Marcelle Deconinck, babcię swojej partnerki, po wcześniejszej napaści na tle seksualnym. Następnie udusił swoją osiemnastomiesięczną córkę Anaïs. Jego partnerka, Céline Mamadou-Hendrickx, przeżyła atak, mimo że sprawca pozostawił ją, przekonany, że nie żyje.
W grudniu 2010 r. sąd skazał go na karę dożywotniego pozbawienia wolności. Zgodnie z belgijskimi przepisami kara ta umożliwiała jednak ubieganie się o warunkowe zwolnienie po odbyciu określonej części wyroku. Po spędzeniu za kratami ponad połowy wymaganego okresu mężczyzna uzyskał prawo do złożenia takiego wniosku.
Prokuratura chce cofnięcia zwolnienia
Warunkowe zwolnienie zostało przyznane przez sąd penitencjarny pomimo sprzeciwu prokuratury.
Według informacji przekazanych przez media prokuratura przygotowała już wniosek o cofnięcie decyzji, wskazując na szereg nieprawidłowości, które miały wystąpić od momentu opuszczenia więzienia przez skazanego. Sprawa ponownie trafi przed sąd, który zdecyduje o dalszym losie zwolnienia.
Adwokaci reprezentujący Pashiego Kabundę na różnych etapach postępowania odmówili komentowania sprawy.
Rodziny ofiar nie kryją bólu i obaw
Dla bliskich ofiar informacja o zwolnieniu sprawcy oznacza powrót do traumatycznych wydarzeń sprzed lat.
Już podczas rozpatrywania pierwszego wniosku o warunkowe zwolnienie w 2022 r. David Mamadou-Hendrickx, ojciec Céline i dziadek Anaïs, publicznie wyrażał sprzeciw wobec możliwości odzyskania wolności przez skazanego. Podkreślał, że utrata matki i wnuczki była dla jego rodziny niewyobrażalną tragedią.
Krytykował również sposób funkcjonowania kary dożywotniego pozbawienia wolności, argumentując, że określenie „dożywocie” traci znaczenie, jeśli skazany może opuścić więzienie po kilkunastu latach.
Wątpliwości wokół wcześniejszych przepustek
Rodziny ofiar wskazują także na problemy związane z informowaniem ich o kolejnych etapach wykonywania kary.
Według doniesień medialnych bliscy Céline dopiero z opóźnieniem dowiedzieli się, że już od 2021 r. Pashi Kabunda korzystał z przepustek bez nadzoru. W mediach społecznościowych nadal krążą petycje podpisane imionami Anaïs i Marcelle, przypominające o sprawie oraz sprzeciwie wobec zwolnienia skazanego.