Mandat za prędkość może oznaczać dodatkową karę – minimum 1 000 euro za brak ubezpieczenia
W Belgii wciąż porusza się po drogach bardzo dużo pojazdów bez obowiązkowego ubezpieczenia. Minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (cd&v) chce ograniczyć to zjawisko poprzez nowy mechanizm...
W Belgii wciąż porusza się po drogach bardzo dużo pojazdów bez obowiązkowego ubezpieczenia. Minister sprawiedliwości Annelies Verlinden (cd&v) chce ograniczyć to zjawisko poprzez nowy mechanizm kontroli. Zgodnie z proponowanym rozwiązaniem przy każdym wykroczeniu związanym z przekroczeniem prędkości automatycznie sprawdzane będzie również, czy dany pojazd posiada ważne ubezpieczenie. Jeśli okaże się, że nie – kierowca otrzyma dwa mandaty. Sama kara za brak ubezpieczenia ma wynosić co najmniej 1 000 euro.
Spis treści
Około 100 000 nieubezpieczonych pojazdów na drogach
Problem ma znaczną skalę. Według szacunków po belgijskich drogach może poruszać się nawet około 100 000 pojazdów bez ważnego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Policja rejestruje rocznie niemal 7 000 wypadków drogowych, w których jedna ze stron nie jest w stanie przedstawić aktualnej polisy.
Najbardziej dotkliwe skutki takich sytuacji ponoszą osoby poszkodowane – kierowcy, których pojazdy zostały uszkodzone, oraz osoby ranne w zdarzeniach drogowych z udziałem nieubezpieczonych kierowców.
Automatyczna kontrola przy każdym mandacie za prędkość
Początkowo rozważano wykorzystanie kamer ANPR rozmieszczonych przy drogach, które porównywałyby numery rejestracyjne przejeżdżających pojazdów z bazą danych samochodów posiadających ubezpieczenie. Minister Verlinden zdecydowała się jednak na inne rozwiązanie – powiązanie kontroli ubezpieczenia z każdym wykroczeniem prędkościowym zarejestrowanym przez system.
W praktyce oznacza to, że w momencie wykrycia przekroczenia prędkości system automatycznie sprawdzi w nowej bazie danych ubezpieczycieli, czy pojazd posiada ważną polisę. Jeśli okaże się, że nie, kierowca otrzyma dwa mandaty jednocześnie.
Kara finansowa odczuwalna dla portfela
Jak wyjaśnia mecenas Laurens Guinée, specjalizujący się w prawie drogowym, minimalna kara za jazdę bez obowiązkowego ubezpieczenia wynosi obecnie 800 euro. W związku z podwyższeniem tzw. opcentimów, czyli dodatkowych narzutów stosowanych przy grzywnach, kwota ta wzrośnie wkrótce do około 1 000 euro.
Do tej sumy należy doliczyć mandat za przekroczenie prędkości, co sprawia, że całkowita kara finansowa może być dla kierowców bardzo dotkliwa.
System nadal w fazie przygotowań
Dokładny termin wprowadzenia nowego mechanizmu nie został jeszcze ustalony. Branża ubezpieczeniowa prowadzi obecnie rozmowy z władzami i pracuje nad stworzeniem odpowiedniej bazy danych.
Jak poinformowała Barbara Van Speybroeck, rzeczniczka federacji ubezpieczycieli Assuralia, projekt znajduje się obecnie w fazie testowej.
W przyszłości ta sama technologia mogłaby zostać wykorzystana również do automatycznej kontroli innych obowiązków właścicieli pojazdów, na przykład sprawdzania ważności przeglądu technicznego.