Antwerpska organizacja pozarządowa Payoke odnotowała w 2025 r. rekordową liczbę zgłoszeń potencjalnych ofiar handlu ludźmi. Do organizacji trafiło 635 zgłoszeń, co oznacza wzrost o 20 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. To więcej niż w dotychczas rekordowym 2022 r., kiedy głośna sprawa koncernu chemicznego Borealis zwróciła uwagę opinii publicznej. Specjaliści ostrzegają, że system wsparcia jest przeciążony, a braki miejsc w wyspecjalizowanych ośrodkach zmuszają do tymczasowego kwaterowania ofiar w hostelach.
Więcej zgłoszeń, mniejsze sprawy
Spośród 635 osób zgłaszających się do Payoke w minionym roku 450 stanowili dorośli, a 155 osoby niepełnoletnie. W 30 przypadkach wiek poszkodowanych nie został jeszcze ustalony. Dla porównania, w rekordowym 2022 r. odnotowano 555 zgłoszeń, przy czym znaczną ich część stanowiła jedna duża sprawa. Obecnie sytuacja wygląda inaczej – organizacja prowadzi znacznie więcej mniejszych postępowań, z których każde obejmuje wielu poszkodowanych.
Wyzysk ekonomiczny na pierwszym planie
Payoke działa od 1987 r. i początkowo skupiała się na wsparciu osób związanych z prostytucją. Według ekspertów wzrost liczby zgłoszeń nie musi oznaczać większej skali przestępstwa, lecz raczej większą gotowość ofiar do ujawniania swojej sytuacji. Jednocześnie wiele przypadków nadal pozostaje poza systemem pomocy. Najliczniejszą kategorię stanowi wyzysk ekonomiczny, który ma charakter strukturalny i narasta. Ofiary są zmuszane do pracy w skrajnie trudnych warunkach – po 15–16 godzin dziennie, bez dni wolnych, za minimalne stawki lub bez wynagrodzenia. Zdarza się, że mieszkają w piwnicach lub kontenerach na placach budowy.
Hostele zamiast specjalistycznej opieki
Rekordowa liczba spraw ujawniła poważne luki w systemie schronień. Zabezpieczona placówka prowadzona przez antwerpski CAW nie jest w stanie przyjąć wszystkich potrzebujących. W 2025 r. Payoke musiała 823 razy zorganizować noclegi poza wyspecjalizowanym ośrodkiem, co w praktyce oznacza rezerwowanie średnio ponad dwóch pokoi w tanich hostelach każdej nocy. Do końca 2024 r. takie rozwiązania były sporadyczne, dziś stały się koniecznością. Brak stabilnego miejsca utrudnia jednak pracę nad powrotem ofiar do równowagi psychicznej i fizycznej.
Apel o finansowanie i prewencję
Payoke apeluje do władz o dodatkowe środki finansowe. Tegoroczny budżet organizacji jest ujemny, co zmusza ją do sięgania po rezerwy. Zdaniem jej przedstawicieli potrzebne jest trwałe, systemowe rozwiązanie. W obszarze wyzysku ekonomicznego kluczowa jest prewencja – obok nieuczciwych pracodawców działa wielu rzetelnych przedsiębiorców. Ściślejsza współpraca z tą grupą mogłaby promować etyczne i zgodne z prawem standardy prowadzenia działalności.