Skradzione beczki z Umicore znalezione w kanale w Olen. Trwa kontrola dna
W Olen, w prowincji Antwerpia, odnaleziono niebieskie beczki skradzione z zakładu przetwórstwa metali Umicore. Pojemniki zostały porzucone w kanale Bocholt-Herentals i znajdowały się w wodzie puste....
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W Olen, w prowincji Antwerpia, odnaleziono niebieskie beczki skradzione z zakładu przetwórstwa metali Umicore. Pojemniki zostały porzucone w kanale Bocholt-Herentals i znajdowały się w wodzie puste. W środę przed południem straż pożarna rozpoczęła kontrolę dna kanału, aby sprawdzić, czy pod wodą nie znajdują się kolejne beczki oraz czy sytuacja mogła mieć wpływ na środowisko.
Spis treści
Jak poinformował burmistrz Olen Kris Gebruers z partii CD&V, sprawa została odkryta dzięki wędkarzowi, który zauważył beczki przy brzegu kanału. Po zgłoszeniu zdarzenia poinformowano spółkę De Vlaamse Waterweg, zarządzającą flamandzkimi drogami wodnymi. Pojemniki zostały następnie wyciągnięte z wody.
Straż pożarna sprawdza dno kanału
Po odnalezieniu pierwszych beczek pojawiły się informacje, że na dnie kanału mogą znajdować się kolejne pojemniki. Z tego powodu na miejsce skierowano zespół nurków straży pożarnej, który prowadzi inspekcję dna i sprawdza, co dokładnie znajduje się pod powierzchnią wody.
Według służb ratunkowych odzyskane beczki były przeznaczone do przechowywania kobaltu metalicznego, wykorzystywanego m.in. przy produkcji akumulatorów. Pojemniki pochodzą z pobliskiego zakładu Umicore w Olen.
Umicore potwierdza kradzież
Spółka Umicore potwierdziła w komunikacie, że po przeprowadzeniu inwentaryzacji w zakładzie rzeczywiście stwierdzono kradzież beczek. Firma zgłosiła sprawę policji oraz poinformowała odpowiednie służby i organy.
Policja wszczęła już dochodzenie dotyczące kradzieży. Według Umicore obecnie nie ma przesłanek wskazujących na zagrożenie dla mieszkańców ani dla środowiska naturalnego. Firma zapewnia jednak, że traktuje sytuację bardzo poważnie i współpracuje ze śledczymi.
W komunikacie podkreślono również, że bezpieczeństwo pracowników, mieszkańców okolicy oraz ochrona środowiska pozostają dla spółki priorytetem.
Wprowadzono zakaz połowu ryb
W miejscu, gdzie odnaleziono beczki, burmistrz zdecydował o wprowadzeniu tymczasowego zakazu połowu ryb w kanale. Jak zaznaczył Kris Gebruers, środek ten ma charakter wyłącznie prewencyjny i ma obowiązywać do czasu zakończenia wszystkich kontroli.
Zakaz pozostanie w mocy do momentu zakończenia dodatkowych działań prowadzonych przez straż pożarną. Władze gminy zapowiedziały, że będą na bieżąco przekazywać mieszkańcom informacje o postępach kontroli za pośrednictwem strony internetowej gminy.