Strzelanina w Ans pod Liège – trzy osoby ranne. Prokuratura mówi o porachunkach w środowisku narkotykowym
W środę po południu w gminie Ans pod Liège doszło do strzelaniny, w której trzy osoby zostały postrzelone. Do zdarzenia doszło około godziny 15:30 na skrzyżowaniu rue Jean Jaurès i rue...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be W środę po południu w gminie Ans pod Liège doszło do strzelaniny, w której trzy osoby zostały postrzelone. Do zdarzenia doszło około godziny 15:30 na skrzyżowaniu rue Jean Jaurès i rue d’Italie, w pobliżu zjazdu z autostrady. Ranni w ciężkim stanie trafili do szpitala MontLégia. Według pierwszych ustaleń prokuratury w Liège sprawa ma związek z porachunkami w środowisku narkotykowym między osobami pochodzenia palestyńskiego.
Spis treści
Duża akcja policji w okolicy myjni samochodowej
Po oddaniu strzałów na miejsce skierowano liczne siły policji. W okolicy pojawiło się kilka policyjnych furgonetek, a funkcjonariusze prowadzili działania także z udziałem psów tropiących. Cały teren wokół myjni samochodowej znajdującej się na rogu rue d’Italie i rue Jean Jaurès został zabezpieczony i wyłączony z ruchu.
Funkcjonariusze pojawili się również w szkole tańca znajdującej się niedaleko miejsca zdarzenia. Obecnym tam osobom przekazano, że jeden z mężczyzn uczestniczących w strzelaninie jest poszukiwany i nadal pozostaje na wolności. Świadkowie oraz osoby znajdujące się w pobliskich budynkach zostały poproszone o pozostanie wewnątrz dla własnego bezpieczeństwa.
Prokuratura wskazuje na porachunki narkotykowe
Jak przekazała prokuratura w Liège, według wstępnych ustaleń strzelanina była związana z porachunkami między osobami zajmującymi się handlem narkotykami. Śledczy wskazują, że w wymianie ognia brały udział osoby pochodzenia palestyńskiego. Czterech mężczyzn zostało zatrzymanych i pozbawionych wolności.
Prokuratura zaznaczyła jednocześnie, że strzały nie były skierowane w przypadkowe osoby znajdujące się w pobliżu. Oznacza to, że osoby ranne były bezpośrednio związane ze zdarzeniem i uczestniczyły w wymianie ognia.
Opancerzony pojazd nie był celem ataku
Śledczy odnieśli się również do obecności opancerzonego furgonu widocznego na zdjęciach z miejsca zdarzenia. Jak podkreślono, pojazd znalazł się tam przypadkowo i nie miał żadnego związku ze strzelaniną. Prokuratura wykluczyła również, aby chodziło o próbę napadu na transport przewożący wartościowe ładunki.
W środę na miejscu nadal prowadzone były czynności techniczne. Śledczy zapowiadają także możliwe przeszukania. Przesłuchania osób uczestniczących w zdarzeniu mają rozpocząć się dopiero wtedy, gdy pozwoli na to ich stan zdrowia.