Kwarantanna na statku wycieczkowym w Bordeaux po serii zachorowań pasażerów
Ponad 1 700 osób pozostaje na pokładzie statku wycieczkowego, który miał zacumować w porcie w Bordeaux we Francji. Jednostka została objęta kwarantanną po śmierci jednego z pasażerów oraz pojawieniu...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Ponad 1 700 osób pozostaje na pokładzie statku wycieczkowego, który miał zacumować w porcie w Bordeaux we Francji. Jednostka została objęta kwarantanną po śmierci jednego z pasażerów oraz pojawieniu się licznych przypadków dolegliwości żołądkowo-jelitowych wśród podróżnych. Początkowo podejrzewano zakażenia norowirusem, jednak pierwsze wyniki badań nie potwierdziły obecności tego wirusa. Belgijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że na pokładzie nie ma obywateli Belgii.
Spis treści
Śmierć pasażera i liczne przypadki zachorowań
W poniedziałek podczas postoju w Brest w Bretanii zmarł 92-letni pasażer z Wielkiej Brytanii. Według dostępnych informacji przyczyną śmierci było zatrzymanie akcji serca. W tym samym czasie spośród 1 233 pasażerów – głównie obywateli Wielkiej Brytanii i Irlandii – około 50 osób zaczęło zgłaszać objawy chorobowe związane przede wszystkim z układem pokarmowym.
Na razie nie wiadomo, czy zmarły mężczyzna również odczuwał podobne dolegliwości. Francuskie służby przeprowadziły testy pod kątem obecności norowirusa, ale pierwsze wyniki nie potwierdziły tej hipotezy.
Rejs miał prowadzić dalej do Hiszpanii
Statek należący do armatora Ambassador Cruise Line przewozi również 514 członków załogi. Rejs rozpoczął się 6 maja na Szetlandach. Następnie jednostka zawinęła do Belfastu, Liverpoolu oraz Brest, po czym miała dotrzeć do Bordeaux i kontynuować podróż w kierunku Hiszpanii.
Obecnie dalszy przebieg rejsu pozostaje niepewny. Pasażerowie muszą pozostać na pokładzie do czasu zakończenia kontroli prowadzonych przez francuskie służby sanitarne oraz ustalenia przyczyny zachorowań.
Francuskie służby wykluczają związek z hantawirusem
Francuskie władze podkreśliły, że sytuacja na statku w Bordeaux nie ma związku z wcześniejszym wybuchem hantawirusa na innym statku wycieczkowym. W tamtym przypadku epidemia doprowadziła już do śmierci trzech osób.
Belgijskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało natomiast, że wśród pasażerów i członków załogi objętych kwarantanną nie ma obywateli Belgii.