Ropa po 105 dolarów, gaz najdrożej od 2022 r. – Europa wchodzi w zimę z niskimi zapasami
Cena baryłki ropy Brent z Morza Północnego wzrosła w czwartek do ponad 105 dolarów, a ceny gazu w Europie od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie wzrosły ponad dwukrotnie. Powodem jest dalsza eskalacja...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Cena baryłki ropy Brent z Morza Północnego wzrosła w czwartek do ponad 105 dolarów, a ceny gazu w Europie od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie wzrosły ponad dwukrotnie. Powodem jest dalsza eskalacja przemocy w regionie, w tym zajęcie przez rebeliantów Huti strategicznie położonego jemeńskiego miasta Mokka nad Morzem Czerwonym. Tymczasem europejskie magazyny gazu są zapełnione zaledwie w 67 procentach.
W czwartek okazało się, że Mokka znalazła się w rękach Huti, którzy posuwają się dalej w kierunku cieśniny Bab al-Mandab, łączącej Morze Czerwone z Zatoką Adeńską i Oceanem Indyjskim. Podobnie jak cieśnina Ormuz po drugiej stronie Półwyspu Arabskiego, Bab al-Mandab ma kluczowe znaczenie dla światowego handlu, w tym dla transportu ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Kontrolując Mokkę, rebelianci będą mogli jeszcze skuteczniej niż dotychczas atakować i blokować międzynarodową żeglugę.
Arabia Saudyjska poinformowała w czwartek, że jej wydobycie ropy spadło w ciągu ostatniego miesiąca do najniższego poziomu od 1990 r.
Ropa powyżej 100 dolarów
Cena baryłki ropy Brent wzrosła w czwartek do 105,72 dolara, natomiast baryłka amerykańskiej ropy WTI kosztowała 100,39 dolara. Trwająca przemoc na Bliskim Wschodzie sprawiła, że w środę notowania ropy przekroczyły próg 100 dolarów po raz pierwszy od 24 lipca.
Gaz najdroższy od końca 2022 r.
Europejskie ceny gazu również kontynuowały w czwartek wzrost. Od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie zwiększyły się ponad dwukrotnie.
Na referencyjnym rynku kontraktów terminowych TTF w Amsterdamie europejska cena gazu wynosiła około godz. 12.50 mniej więcej 81,50 euro za megawatogodzinę, co oznaczało wzrost o około 2,5 procent. Był to najwyższy poziom od końca 2022 r. W tamtym roku, podczas kryzysu energetycznego po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, ceny sięgały rekordowo ponad 300 euro za megawatogodzinę.
Problem z zapasami na zimę
Ponowny wzrost cen gazu stanowi poważny problem dla Europy. Niepewność związana z wojną na Bliskim Wschodzie, połączona z nadzieją na zakończenie konfliktu i późniejszy spadek cen, opóźniła gromadzenie rezerw gazu na nadchodzącą zimę.
Magazyny są obecnie zapełnione zaledwie w 67 procentach, co jest wyjątkowo niskim poziomem jak na tę porę roku. W Niemczech, będących największym rynkiem w Europie, wskaźnik ten wynosi jedynie 55 procent.