Na kanałach Brugii pływa już tylko 50 łabędzi – miasto przygotowuje nowe zasady ochrony ptaków
Po kanałach Reien w Brugii pływa obecnie 50 łabędzi, czyli mniej niż 52 ptaki, które według znanej miejskiej legendy powinny zawsze przebywać w mieście. Radny ds. przestrzeni publicznej Franky Demon...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Po kanałach Reien w Brugii pływa obecnie 50 łabędzi, czyli mniej niż 52 ptaki, które według znanej miejskiej legendy powinny zawsze przebywać w mieście. Radny ds. przestrzeni publicznej Franky Demon (CD&V) przyznaje, że w minionym sezonie lęgowym jedno z gniazd zostało utracone z powodu wydarzenia zorganizowanego nad wodą. Władze Brugii pracują teraz nad nowymi rozwiązaniami, które mają skuteczniej chronić łabędzie i ich miejsca lęgowe.
Spis treści
Legenda o 52 łabędziach
Według liczącej wiele stuleci opowieści cesarz Maksymilian Habsburg miał zobowiązać mieszkańców Brugii do stałego utrzymywania w mieście 52 łabędzi. Kara miała zostać nałożona po tym, jak zbuntowani mieszkańcy zabili miejskiego wójta Pietera Lanchalsa.
Obecnie na wodach Brugii pływa jednak tylko 50 łabędzi. W ubiegłym roku padło więcej ptaków, niż przyszło na świat. Niedawno z jaj wykluło się pięć młodych, ale ich liczba nie wystarczyła do uzupełnienia strat.
Problemem nie są łodzie turystyczne
Franky Demon wyjaśnia, że codzienny ruch łodzi turystycznych nie stanowi dla łabędzi dużego problemu, ponieważ ptaki zdążyły się już do niego przyzwyczaić. „Problemy mogą powodować przede wszystkim inne aktywności na wodzie” – mówi radny.
„Łódź, która nagle przyspiesza, albo kajak podpływający zbyt blisko mogą wystraszyć zwierzęta. Niedawno jeden z łabędzi odleciał w panice, a w tym sezonie lęgowym straciliśmy także gniazdo z powodu jednego z wydarzeń” – wyjaśnia Demon.
Radny podkreśla jednocześnie, że nie zamierza obarczać winą organizatorów imprez. „Nikt nie robi tego świadomie” – zaznacza.
Wytyczne i spokojniejsze miejsca lęgowe
„Pracujemy dlatego nad dokumentem zawierającym wytyczne, które pozwolą lepiej chronić łabędzie” – zapowiada Demon. Celem jest znalezienie równowagi między rekreacyjnym korzystaniem z wody a dobrostanem zwierząt.
Radny chce również sprawdzić, czy na odcinkach Reien, po których nie pływają łodzie i gdzie nie odbywają się imprezy, można stworzyć dodatkowe, spokojne miejsca lęgowe. „Myślimy o Noorderrei, czyli części obejmującej Gouden Handrei, Augusteunenrei, Pottenmakersrei i Speelmansrei aż do ‘t Zand” – precyzuje.
Zdaniem Demona sama liczba 52 łabędzi, wynikająca z miejskiej legendy, nie powinna być najważniejsza. „Istotniejsze jest zapewnienie zwierzętom odpowiedniego środowiska niż trzymanie się liczby pochodzącej z legendy. Wielkość populacji powinna zależeć od dostępnej przestrzeni i jakości życia, a nie od historycznej opowieści” – uważa radny.
Sinice zmusiły do przeniesienia ptaków
Osoby, które chciałyby obecnie zobaczyć łabędzie na kanałach Reien, mają na to niewielkie szanse. Z powodu pojawienia się sinic w ostatnich tygodniach 48 ptaków tymczasowo przeniesiono do ośrodka dla łabędzi prowadzonego przez służby przestrzeni publicznej.
Do ośrodka trafiło również pięć młodych łabędzi. „Mają już 23 dni i czują się dobrze” – relacjonuje Demon. „Opieka nad tak młodymi zwierzętami nie jest łatwa, ale otrzymują wszelką potrzebną pomoc i pozostają pod uważną obserwacją”.
Poza ośrodkiem pozostały tylko dwa łabędzie, które pływają w stawie na terenie Koude Keuken w dzielnicy Sint-Andries. Jakość wody jest tam obecnie dobra.