Pracownicy Ziegler France domagają się śledztwa karnego w sprawie likwidacji firmy
Byli pracownicy Ziegler France, której działalność zakończono 31 marca, zwracają się do wymiaru sprawiedliwości o wyjaśnienie okoliczności likwidacji spółki. Reprezentujący ich mecenas domaga się...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Byli pracownicy Ziegler France, której działalność zakończono 31 marca, zwracają się do wymiaru sprawiedliwości o wyjaśnienie okoliczności likwidacji spółki. Reprezentujący ich mecenas domaga się wszczęcia śledztwa karnego. Około 1 500 osób, które straciły zatrudnienie po sądowej likwidacji przedsiębiorstwa, oczekuje pełnego wyjaśnienia sprawy. Szczególne wątpliwości budzi blisko 70 milionów euro, które miały odpłynąć z Francji do innych zagranicznych spółek należących do grupy.
Zarzut braku informacji
W piśmie z 16 czerwca mecenas Jean-Louis Borie, reprezentujący pracowników Ziegler France, zwrócił się do prokuratury przy sądzie w Lille o przeprowadzenie śledztwa karnego dotyczącego okoliczności likwidacji francuskiego oddziału. Przyczyny tej decyzji określił jako co najmniej podejrzane, a być może noszące znamiona oszustwa.
Adwokat wskazuje, że Centralna Rada Społeczno-Ekonomiczna (CSEC) – organ skupiający przedstawicieli pracowników i kierownictwa spółki – miała być pozbawiona wiedzy o rzeczywistej sytuacji przedsiębiorstwa. W piśmie mowa jest również o dezinformacji. Tymczasem, jak przypomina mecenas, pracownicy za pośrednictwem CSEC powinni otrzymywać informacje o faktycznej kondycji finansowej firmy. Brak rzetelnych danych przekazywanych radzie może zostać uznany za utrudnianie jej funkcjonowania, co podlega sankcjom karnym.
W sprawie pojawia się także kwestia wspólnej umowy dotyczącej zarządzania środkami pieniężnymi między poszczególnymi spółkami grupy a holdingiem nadrzędnym. Mechanizm ten miał prowadzić do znaczących przepływów finansowych między podmiotami. Na ten aspekt zwracali uwagę również syndycy, którzy 31 marca występowali przed sądem gospodarczym w Lille podczas rozprawy dotyczącej likwidacji francuskiej działalności. Wskazywali oni na wysokie kwoty przekazywane w poprzednich latach do holdingu grupy, a także na zaliczki na rzecz innych spółek grupy lub spółki matki, wynoszące ponad 7 milionów euro.
Blisko 70 milionów euro podejrzanych transakcji
W piśmie skierowanym do prokuratury mecenas Borie opisuje różne przepływy finansowe z lat 2020-2025. Chodzi między innymi o przelew 51 milionów euro do Ziegler Belgique, ponad 12 milionów euro do Ziegler Allemagne, ponad 4 milionów euro do Holandii, blisko 2 milionów euro do Ziegler Suisse oraz ponad milion euro do Dornach Belgique, informatycznej spółki grupy. Łącznie z Francji bez rzeczywistego uzasadnienia miało wypłynąć blisko 70 milionów euro. To właśnie ten wątek byli pracownicy chcą szczegółowo wyjaśnić.
Jak pisze mecenas Borie, sądowa likwidacja spółki jest co najmniej podejrzana i wymaga szybkich oraz złożonych czynności wyjaśniających. Według niego istnieje również poważne ryzyko zatarcia dowodów. Z tych powodów CSEC upoważniła go do zwrócenia się do prokuratury o przeprowadzenie śledztwa i zabezpieczenie ewentualnych dowodów dotyczących przepływów finansowych. Poproszony o komentarz mecenas Jean-Louis Borie odmówił odpowiedzi na pytania redakcji.