Trump podpisał dekret w sprawie szczepień – lekarze i senator Republikanów krytykują zalecenia
Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał w poniedziałek dekret zawierający nowe zalecenia dotyczące szczepień. Dokument przewiduje między innymi większe rozłożenie w czasie szczepień u...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump podpisał w poniedziałek dekret zawierający nowe zalecenia dotyczące szczepień. Dokument przewiduje między innymi większe rozłożenie w czasie szczepień u dzieci. Podczas ceremonii podpisania prezydent wielokrotnie powtórzył, bez przedstawienia jakichkolwiek dowodów, że istnieje związek między szczepionkami a autyzmem.
Spis treści
Osobne szczepionki zamiast jednego zastrzyku
Nowy dokument zaleca, by szczepienia dzieci przeciwko odrze, różyczce i śwince podawać osobno, zamiast w jednej iniekcji. Opracowaniem oddzielnych preparatów ma teraz zająć się grupa robocza ministerstwa zdrowia, działająca – jak zapisano – we współpracy z sektorem prywatnym.
Sprzeciw Amerykańskiej Akademii Pediatrii
Z zaleceniami administracji Trumpa nie zgadza się Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP). „Zalecamy, aby dzieciom nadal podawać szczepionkę, której bezpieczeństwo potwierdzają dane gromadzone przez dziesiątki lat” – stwierdził Aaron Milstone z AAP.
Przedstawiciel organizacji zwrócił także uwagę, że opracowanie nowych preparatów i ich zatwierdzenie do stosowania w Stanach Zjednoczonych zajmie prawdopodobnie ponad dziesięć lat.
Krytyka ze strony republikańskiego senatora
Plany prezydenta skrytykował na platformie X również republikański senator Bill Cassidy, z zawodu lekarz. Jego zdaniem dekret jedynie pogłębia nieufność i zagraża bezpieczeństwu dzieci.
„Ten dekret to pomyłka. Prezydent nie dysponuje wiedzą niezbędną do wprowadzania takich zmian. Szczepionki są niezwykle bezpieczne. Szczepionki są skuteczne. Szczepionki NIE POWODUJĄ autyzmu” – dodał senator.
Brak dowodów naukowych i epidemia odry
Choć badania medyczne nigdy nie wykazały związku między autyzmem a szczepieniami, prezydent Stanów Zjednoczonych i minister zdrowia Robert F. Kennedy Jr. nadal sugerują, że taka zależność istnieje.
Amerykańskie władze federalne nie mają kompetencji do podejmowania wiążących decyzji w sprawie szczepień, dlatego ograniczają się do wydawania zaleceń.
Stany Zjednoczone zmagają się obecnie z najpoważniejszą od 35 lat epidemią odry.