Mężczyzna z Heist-op-den-Berg skazany na pięć lat więzienia za znęcanie się nad byłą partnerką
Sąd poprawczy w Turnhout skazał 52-letniego mężczyznę z Heist-op-den-Berg na pięć lat bezwzględnego pozbawienia wolności za spowodowanie obrażeń ciała, nękanie, bezprawne pozbawienie wolności oraz...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Sąd poprawczy w Turnhout skazał 52-letniego mężczyznę z Heist-op-den-Berg na pięć lat bezwzględnego pozbawienia wolności za spowodowanie obrażeń ciała, nękanie, bezprawne pozbawienie wolności oraz nieludzkie traktowanie. Pokrzywdzoną jest jego była partnerka, 53-letnia mieszkanka Turnhout, której przyznano tymczasowe odszkodowanie w wysokości 1 000 euro.
Oskarżony i pokrzywdzona byli w związku od lutego 2025 r. Podczas procesu prokurator Maarten Verdyck wskazywał, że mężczyzna zachowywał się wobec partnerki w sposób skrajnie dominujący. “Gdy wysyłał jej wiadomość, miała natychmiast odpowiadać. Kobieta chciała też od czasu do czasu spędzić wieczór sama, ale oskarżony stale domagał się jej obecności” – mówił.
Jesienią 2025 r. kobieta zakończyła relację. Po wcześniejszym nękaniu mężczyzna 18 grudnia 2025 r. wtargnął do domu byłej partnerki i brutalnie ją pobił. Zadawał jej ciosy pięściami, uderzył ją głową i ciągnął za włosy po podłodze. Następnego dnia kobieta musiała się umyć. Jak relacjonował Verdyck, z jej ciała spływała nie tylko krew, ale także kępki włosów.
Nagrania przemocy
Następnego ranka mężczyzna zabrał byłą partnerkę do swojego domu. Gdy musiał wyjść do pracy, zamknął ją w środku. Dopiero kilka dni później odwiózł ją z powrotem. W telefonie oskarżonego policja znalazła nagrania, na których słychać zadawane ciosy i widać kobietę leżącą na podłodze w pozycji embrionalnej.
Pokrzywdzona przez cztery miesiące była niezdolna do pracy. Prokuratura domagała się dla oskarżonego sześciu lat bezwzględnego więzienia. “Ryzyko podobnego zachowania wobec przyszłej partnerki jest zdaniem psychiatry bardzo realne” – mówił prokurator Verdyck. “Nie ma za grosz poczucia winy, a z ofiarą kontaktował się nawet z więzienia.”
Pięćdziesięciodwulatek oświadczył, że jest mu wstyd. “W tamtym momencie nie zdawałem sobie sprawy z tego, co robię. Nigdy więcej czegoś takiego nie zrobię, bo nikt nie zasługuje na takie lanie” – powiedział. Sąd w Turnhout skazał go na pięć lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Pokrzywdzona otrzyma tymczasowo 1 000 euro odszkodowania. Jego ostateczna wysokość zostanie ustalona po sporządzeniu opinii przez biegłego.
To trudny temat. Jeśli sama lub ktoś z bliskich doświadcza przemocy domowej, w Belgii całodobowe i bezpłatne wsparcie oferuje linia 1712, a osoby polskojęzyczne mogą skorzystać z pomocy między innymi przez sieć poradni i organizacji wspierających ofiary przemocy.