Flamandzcy piloci chcą uruchomić prywatną usługę pilotażu w porcie Antwerpia-Brugia
Dziesięciu flamandzkich pilotów morskich pracuje nad planem uruchomienia prywatnej usługi pilotażu dla statków korzystających z portu Antwerpia-Brugia. Inicjatywa mogłaby wprowadzić konkurencję do...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Dziesięciu flamandzkich pilotów morskich pracuje nad planem uruchomienia prywatnej usługi pilotażu dla statków korzystających z portu Antwerpia-Brugia. Inicjatywa mogłaby wprowadzić konkurencję do sektora, który obecnie zdominowany jest przez państwową służbę pilotażową. Pomysł zyskał już poparcie zarządu portu. Jako pierwszy poinformował o nim w środę dziennik Gazet van Antwerpen.
Spis treści
Start działalności planowany na 2027 r.
Planowana spółka, która ma nosić nazwę Vlaams Loodswezen bv, chce rozpocząć działalność w 2027 r. Docelowo miałaby obsługiwać około 20 procent usług pilotażowych związanych z ruchem statków do i z portu Antwerpia-Brugia. Piloci, którzy przystąpiliby do przedsięwzięcia, mieliby zrezygnować ze statusu urzędników i zostać samozatrudnionymi udziałowcami nowej spółki.
Pomysł pojawia się w czasie utrzymujących się napięć wokół reformy emerytalnej oraz warunków pracy. W ostatnich latach flamandzcy piloci przeprowadzili kilka akcji protestacyjnych, które poważnie zakłóciły ruch statków i spotkały się z ostrą krytyką ze strony sektora portowego.
Port Antwerpia-Brugia popiera inicjatywę
Zarząd portu Antwerpia-Brugia przyjął propozycję z zadowoleniem. W oświadczeniu port przekazał, że w pełni popiera inicjatywę, argumentując, że powtarzające się protesty pilotów zaszkodziły zarówno gospodarce, jak i międzynarodowej reputacji portu.
Prywatny model miałby być inspirowany rozwiązaniami z Holandii, gdzie usługi pilotażu sprywatyzowano w 1988 r. Holenderscy piloci działają w ramach prywatnej organizacji, a strajki w tym sektorze należą tam do rzadkości.
Wątpliwości w samej służbie pilotażowej
Plany budzą jednak pytania w samej służbie pilotażowej. Część pilotów ma wątpliwości, czy dwa równoległe systemy pilotażu byłyby opłacalne. Inni oczekują większej jasności co do warunków odejścia ze służby publicznej.
Flamandzka minister do spraw portów Annick De Ridder z N-VA formalnie nie poparła propozycji, ale zasygnalizowała otwartość na analizę alternatywnych rozwiązań. Stwierdziła, że inicjatywy sprzyjające ciągłości usług, bezpieczeństwu morskiemu oraz konkurencyjności flamandzkich portów powinny być oceniane pod kątem ich wartości i w razie potrzeby objęte odpowiednią procedurą legislacyjną.
Agencja do spraw Służb Morskich i Wybrzeża (MDK), która nadzoruje obecną służbę pilotażową, oświadczyła, że nie uczestniczy w tej inicjatywie i określiła ją jako prywatny projekt grupy pilotów.
Propozycja znajduje się wciąż na wczesnym etapie, ale już teraz ponownie rozpaliła debatę o organizacji usług pilotażowych oraz o tym, czy większa konkurencja mogłaby ograniczyć wpływ sporów pracowniczych na funkcjonowanie jednego z największych portów Europy.