Proces Falzone: przysięgli rozpoczęli naradę – werdykt w sprawie winy spodziewany w piątek
Po ponad czterech tygodniach rozpraw ława przysięgłych sądu przysięgłych w Mons rozpoczęła naradę w sprawie winy Paolo i Antonino Falzone. Pierwsze rozstrzygnięcie spodziewane jest w piątek 12...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Po ponad czterech tygodniach rozpraw ława przysięgłych sądu przysięgłych w Mons rozpoczęła naradę w sprawie winy Paolo i Antonino Falzone. Pierwsze rozstrzygnięcie spodziewane jest w piątek 12 czerwca.
Spis treści
Ostatnie słowo oskarżonych
Po przesłuchaniu setek świadków, dziesiątkach godzin wystąpień końcowych pełnomocników oskarżycieli posiłkowych i obrony, stanowisku prokuratury oraz oświadczeniach oskarżonych, w środę rano w hali Mons Expo, gdzie odbywa się proces, zamknięto przewód sądowy. Zgodnie z procedurą jako ostatni głos zabrali oskarżeni, którzy wypowiedzieli się krótko.
- Chciałbym powiedzieć, że zdaję sobie sprawę, iż prowadziłem jak szaleniec, jak osoba nieodpowiedzialna. Nigdy nie chciałem nikogo zabić. Trudno mi dobrać słowa i proszę ofiary o wybaczenie – oświadczył Paolo Falzone. – Mam nadzieję, że ten proces pomoże ofiarom poradzić sobie z tą tragedią. Swój los powierzam przysięgłym – powiedział z kolei Antonino Falzone.
Ponad 300 pytań dla ławy przysięgłych
Dwunastu przysięgłych musi teraz odpowiedzieć na ponad 300 pytań dotyczących winy oskarżonych. Tak duża liczba wynika między innymi z tego, że to samo pytanie musi zostać rozpatrzone osobno w odniesieniu do każdej z ofiar.
Czy Paolo Falzone dopuścił się zabójstwa, czyli umyślnego pozbawienia życia siedmiu osób z zamiarem spowodowania śmierci? Czy doprowadził do śmierci nieumyślnie? Czy zarzucane mu uderzenia i obrażenia były skutkiem wypadku drogowego? Jeśli przysięgli uznają, że Paolo Falzone zabił syna Andréi – wiezionego na masce pojazdu przez kilkadziesiąt metrów, a następnie przejechanego – będą musieli także rozstrzygnąć, czy działał z premedytacją. To jedynie część pytań, w uproszczonej formie, na które odpowiedzi udzielą członkowie ławy. W przypadku Antonino Falzone przysięgli ocenią, czy jest winny nieudzielenia pomocy osobie znajdującej się w niebezpieczeństwie, z okolicznością obciążającą wynikającą z tego, że część ofiar była nieletnia.
Werdykt w sprawie winy w piątek
Ogłoszenie orzeczenia w sprawie winy spodziewane jest w piątek 12 czerwca. Do tego czasu przysięgli pozostają w odosobnieniu, bez telefonów komórkowych, w miejscu pozwalającym na spokojną naradę. Towarzyszy im sędzia zawodowy, który może odpowiadać na ewentualne pytania prawne, ale nie bierze udziału w dyskusjach. Po zakończeniu obrad przysięgli zagłosują w głosowaniu tajnym.
Na tym etapie procesu nie rozstrzyga się jeszcze kwestii kar, choć przyjęta kwalifikacja czynów będzie miała naturalny wpływ na dalszy przebieg postępowania. Jeśli oskarżeni zostaną uznani za winnych, rozprawy zostaną wznowione w celu ustalenia wymiaru kary. Nastąpi wtedy druga narada, tym razem z udziałem sędziów zawodowych, po której odczytany zostanie ostateczny wyrok.
W Belgii od orzeczeń sądu przysięgłych nie przysługuje apelacja. Można jedynie wnieść skargę kasacyjną do Sądu Kasacyjnego, który nie rozpatruje ponownie meritum sprawy, lecz sprawdza, czy przestrzegano procedury i praw stron.