Skarga przeciwko Elio Di Rupo – byłemu przewodniczącemu PS zarzucono korupcję
Spółka nieruchomościowa NOVO Holding, należąca do brukselskiego biznesmena Dominique’a Janne’a, złożyła skargę przeciwko Elio Di Rupo, byłemu przewodniczącemu PS. Politykowi zarzucono...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Spółka nieruchomościowa NOVO Holding, należąca do brukselskiego biznesmena Dominique’a Janne’a, złożyła skargę przeciwko Elio Di Rupo, byłemu przewodniczącemu PS. Politykowi zarzucono korupcję oraz konflikt interesów. Sprawa budzi napięcia w rządzie Walonii.
Spis treści
Kontrowersyjna transakcja z 2017 r.
Sprawa dotyczy transakcji z 2017 r., która od dawna budzi wątpliwości. Fundusz emerytalny Ogeo z Liège sprzedał wtedy swoje udziały w antwerpskim deweloperze Land Invest.
Dominique Janne, brukselski biznesmen, również chciał kupić ten pakiet udziałów i miał w tej sprawie umowy na wyłączność. Ostatecznie jednak udziały trafiły do deweloperów Triple Living i Immobel.
Z ujawnionych niedawno tajnych nagrań rozmów telefonicznych wynika, że w sprawę miał być zamieszany Elio Di Rupo. Nagrania pochodzą od Luca Jorisa, partyjnego kolegi i bliskiego przyjaciela byłego przewodniczącego PS.
Według treści rozmów sprzedaż udziałów miała zostać celowo przeforsowana. Joris miał otrzymać 350 000 euro za wywarcie presji na kierownictwo funduszu emerytalnego, aby doprowadzić do podpisania umowy sprzedaży.
Ponieważ Janne także był zainteresowany przejęciem pakietu 50 procent udziałów, uznał, że został odsunięty od transakcji. Skierował sprawę do sądu i złożył skargę, wskazując, że jego spółka NOVO Holding straciła przez to miliony euro.
Możliwa większa afera korupcyjna
Z treści skargi wynika, że za transakcją nieruchomościową może stać znacznie szersza afera korupcyjna. Głównym celem sprzedaży miało być bowiem uwolnienie 2 milionów euro.
Pieniądze te, jak wynika z ujawnionych nagrań, miały zostać wcześniej wyprowadzone z SNCB/NMBS, gdzie Joris zasiadał w zarządzie z nominacji Di Rupo.
NOVO Holding zarzuca Di Rupo, że jako ówczesny przewodniczący partii osobiście koordynował przepływ tych pieniędzy, aby zatuszować nadużycia finansowe w spółce kolejowej. Ogeo próbowało później załagodzić sprawę za pośrednictwem mediatora, ale bez skutku.
Parlamentarna komisja śledcza
Ujawnione informacje wywołały reakcje także w walońskiej polityce. Liberalna partia MR domaga się, aby parlament Walonii jak najszybciej przesłuchał Di Rupo i Jorisa w sprawie nieprawidłowości w zarządzaniu. Przewodniczący MR Georges-Louis Bouchez grozi nawet powołaniem parlamentarnej komisji śledczej, jeśli nie pojawią się jasne odpowiedzi.
Koalicyjny partner Les Engagés na razie zachowuje ostrożność. Partia podkreśla, że spółki oraz fundusz emerytalny zamieszane w sprawę nie podlegają kontroli władz Walonii. Jej zdaniem wymiar sprawiedliwości powinien najpierw wykonać swoją pracę w pełni niezależnie, zanim sprawa stanie się przedmiotem działań politycznych.