Niepokój mieszkańców mieszkań z opieką w Turnhout: autobus zniknie, zostanie tylko bus na żądanie
Mieszkańcy rezydencji senioralnej z usługami opiekuńczymi przy ulicy Albert van Dyckstraat w Turnhout w prowincji Antwerpia obawiają się zmian planowanych w komunikacji miejskiej. Od stycznia...
Wizualizacja SI - Aktualnosci.be Mieszkańcy rezydencji senioralnej z usługami opiekuńczymi przy ulicy Albert van Dyckstraat w Turnhout w prowincji Antwerpia obawiają się zmian planowanych w komunikacji miejskiej. Od stycznia przyszłego roku autobusy De Lijn przestaną kursować przez ich ulicę. Linia 2, łącząca tę część miasta z centrum, zostanie skierowana na nową trasę. W zamian dostępne mają być przystanki tzw. busa na żądanie (flexbus), jednak wielu mieszkańców uważa, że rozwiązanie to nie zastąpi regularnej linii autobusowej. Grupa opiekuńcza Orion, zarządzająca mieszkaniami z opieką, zapowiedziała organizację spotkań informacyjnych dla lokatorów.
Spis treści
Zmiany w komunikacji miejskiej
W przyszłym roku w Turnhout zacznie obowiązywać nowy plan organizacji ruchu, który obejmie również zmiany w sieci połączeń De Lijn. Jedną z nich będzie wycofanie linii 2 z ulicy Albert van Dyckstraat. To właśnie przy tej ulicy znajdują się mieszkania z opieką należące do grupy opiekuńczej Orion, których mieszkańcy regularnie korzystają z autobusów miejskich. Po zmianach osoby te będą musiały zamawiać transport w systemie busa na żądanie.
Sytuacja jest już częściowo testowana z powodu trwających robót drogowych przy ulicy Rubensstraat. „Obecnie, ze względu na prowadzone prace, linia miejska nie kursuje już przez ulicę Albert van Dyckstraat” – wyjaśnia Peter Segers (Vooruit), radny ds. przestrzeni publicznej.
Mieszkańcy obawiają się nowego systemu
Od czasu rozpoczęcia robót drogowych pod koniec ubiegłego miesiąca do władz miasta napływa wiele pytań i skarg od zaniepokojonych mieszkańców. „Bus na żądanie działa oczywiście inaczej niż tradycyjna linia autobusowa kursująca według stałego rozkładu. Trzeba go wcześniej zamówić, co dla wielu osób oznacza dodatkową niepewność. Dlatego grupa opiekuńcza Orion zorganizuje w najbliższym czasie sesje informacyjne, podczas których mieszkańcy dowiedzą się dokładnie, jak funkcjonuje ten system” – zapowiada radny Segers.
Loes Naegels, jedna z mieszkanek kompleksu, wskazuje jednak na konkretne problemy związane z nowym rozwiązaniem. „Takiego busa trzeba zamówić z półgodzinnym wyprzedzeniem, a kiedy chcemy wrócić z centrum, musimy ponownie dzwonić” – mówi.
„Wolałabym, aby zachowano tutaj normalną linię autobusową. Mam nadzieję, że Orion nas poprze. Nie musi kursować co pół godziny, ale regularnie. W tym miejscu mieszka około 300 osób. Wielu mieszkańców i odwiedzających korzysta z tego autobusu” – dodaje.
Osoby starsze bez realnej alternatywy
Kolejny mieszkaniec, Jef Pelckmans, bardzo krytycznie ocenia planowane zmiany. Jak podkreśla, bus na żądanie nie dowozi pasażerów bezpośrednio do celu. „Taki bus nie zawozi nas tam, gdzie chcemy dotrzeć. Wiezie nas jedynie na inny przystanek, gdzie trzeba przesiąść się do kolejnego autobusu” – tłumaczy.
Mężczyzna zwraca uwagę, że problem nie dotyczy wyłącznie mieszkańców tych mieszkań. „Nie chodzi tylko o osoby mieszkające tutaj. W pobliżu znajdują się również domy opieki De Wending i De Vliet. Wiele osób jest całkowicie uzależnionych od transportu publicznego, bo nie ma innej możliwości wydostania się stąd. To po prostu nie jest akceptowalne” – podkreśla.