Zabójstwo na osiedlu Peterbos – ława przysięgłych obraduje, oskarżony twierdzi, że za pieniądze wziął winę na siebie
Dwunastu przysięgłych udało się w poniedziałek rano na naradę w procesie Waila Sarouyenne’a Fallaouiego przed sądem przysięgłych w Brukseli. Mężczyzna odpowiada za zabójstwo, do którego doszło...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Dwunastu przysięgłych udało się w poniedziałek rano na naradę w procesie Waila Sarouyenne’a Fallaouiego przed sądem przysięgłych w Brukseli. Mężczyzna odpowiada za zabójstwo, do którego doszło w nocy z 20 na 21 czerwca 2023 r. na osiedlu Peterbos na Anderlechcie. Wyroku można spodziewać się w ciągu najbliższych godzin.
W trakcie procesu oskarżony kwestionował swoją odpowiedzialność. Twierdził, że pod presją bossów narkotykowych z dzielnicy zgodził się za pieniądze wziąć winę na siebie. Taką wersję przedstawia od października 2023 r., choć wcześniej, podczas dwóch przesłuchań w czerwcu i lipcu 2023 r., przyznał się do udziału w zdarzeniu.
W swoim ostatnim wystąpieniu przed sądem mówił o strachu, w jakim żyje.
Jestem naprawdę przerażony. Nie zrobiłem absolutnie nic. Ufam ławie przysięgłych – oświadczył.
Zgodnie z nowym kodeksem karnym sąd przyjął dwie główne kwalifikacje prawne: zabójstwo oraz – posiłkowo – tortury skutkujące śmiercią bez zamiaru jej spowodowania. Obie kwalifikacje należą do siódmego poziomu karalności i są zagrożone karą od 20 do 30 lat pozbawienia wolności. Jeśli przysięgli odpowiedzą przecząco na oba pytania dotyczące winy, pod uwagę mogą zostać wzięte łagodniejsze kwalifikacje, czyli spowodowanie uszczerbku na zdrowiu skutkujące śmiercią bez zamiaru jej spowodowania, zaliczane do czwartego poziomu karalności.
Atmosfera milczenia na Peterbos
Obrona domagała się uniewinnienia z powodu istniejących wątpliwości, uznając zgromadzony materiał dowodowy za niewystarczający. Pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych, reprezentujący matkę, siostrę, brata i partnerkę ofiary – Seghira Issaada – wzywali natomiast oskarżonego do powiedzenia prawdy i wskazywali na niespójności w przedstawianej przez niego wersji wydarzeń.
Adwokaci Waila Sarouyenne’a Fallaouiego argumentowali, że należy go uniewinnić, wskazując m.in. na atmosferę milczenia panującą na osiedlu Peterbos. Proces rzeczywiście naznaczony był trudnościami związanymi z zeznaniami świadków. Część z nich nie stawiła się przed sądem lub była nieobecna z powodów zdrowotnych. Inni zmienili wcześniejsze zeznania albo twierdzili, że nie pamiętają już dokładnie przebiegu wydarzeń. Jedynie zeznania byłej partnerki oskarżonego, które go obciążały, zostały częściowo potwierdzone podczas rozprawy.
Niesprawna kamera i brak śladów
Obrońcy zwracali również uwagę na brak dowodów bezpośrednio obciążających ich klienta. Prokurator przypisywał te braki samemu oskarżonemu, zarzucając mu zniszczenie części materiału dowodowego.
Także inne potencjalne dowody okazały się nieprzydatne. Analiza śladów DNA zabezpieczonych na miejscu zdarzenia nie pozwoliła na zidentyfikowanie sprawcy. Nie udało się również ustalić bezpośrednich świadków zdarzenia. Wyjątkiem była kobieta, która wieczorem tego dnia zadzwoniła pod numer alarmowy 101, ale później odmówiła składania zeznań. Kamera monitoringu na osiedlu Peterbos w chwili zdarzenia nie działała, dlatego nie zarejestrowała żadnych nagrań mogących pomóc w wyjaśnieniu sprawy.