Rekordowa liczba aut służbowych w Belgii – na drogach ponad 586 000 pojazdów
Nigdy wcześniej tak wiele osób mieszkających w Belgii nie korzystało z samochodów służbowych. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba takich pojazdów wzrosła o 12 procent i przekroczyła 586 000 –...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Nigdy wcześniej tak wiele osób mieszkających w Belgii nie korzystało z samochodów służbowych. W ciągu ostatnich pięciu lat liczba takich pojazdów wzrosła o 12 procent i przekroczyła 586 000 – wynika z danych krajowego zakładu ubezpieczeń społecznych ONSS/RSZ oraz federacji branży leasingowej Renta, które w sobotę opisał dziennik De Tijd. Mimo rozwoju alternatywnych form mobilności i zaostrzania przepisów zarówno przedsiębiorcy, jak i pracownicy nadal chętnie korzystają z samochodów zapewnianych przez pracodawcę.
Spis treści
Na koniec marca po belgijskich drogach jeździło 586 312 samochodów, od których odprowadzana jest tak zwana składka solidarnościowa CO₂. Jest to danina związana z prywatnym użytkowaniem samochodu służbowego. Szczególnie wyraźnie wzrosła liczba pojazdów objętych leasingiem – w ciągu pięciu lat zwiększyła się o jedną trzecią.
Przywilej, który przestał dotyczyć tylko kadry kierowniczej
Zdaniem ekspertów popularność samochodów służbowych wynika przede wszystkim z tego, że pozostają one finansowo atrakcyjne zarówno dla pracodawców, jak i pracowników. W ostatnich latach wyraźnie zmieniła się również grupa osób, które mogą liczyć na takie świadczenie.
„To wciąż bardzo atrakcyjne świadczenie pozapłacowe” – mówi w rozmowie z De Tijd Veerle Michiels, specjalistka ds. mobilności w grupie usług kadrowych SD Worx. Jak dodaje, „dawniej samochód służbowy był przywilejem zarezerwowanym dla wyższej kadry kierowniczej, dziś jest znacznie szerzej dostępny również na niższych stanowiskach”.
System budzący kontrowersje
Samochody służbowe od lat pozostają przedmiotem sporu. System ten pozwala bowiem ograniczyć obciążenia związane z wysokimi podatkami i składkami na ubezpieczenie społeczne od części wynagrodzenia. Krytycy wskazują również na wpływ takich pojazdów na natężenie ruchu drogowego w Belgii, które należy do największych w Europie.
Kolejne rządy mają jednak duży problem z ograniczeniem lub wygaszeniem tego mechanizmu. Powodem jest jego ogromna popularność – z samochodów służbowych korzystają już setki tysięcy pracowników, a każda próba ograniczenia systemu miałaby bezpośredni wpływ na ich wynagrodzenie i warunki zatrudnienia.
Mniej nowych rejestracji, dłuższe umowy
Co ciekawe, liczba nowych samochodów służbowych trafiających na rynek od pewnego czasu spada. Nie oznacza to jednak, że cała flota zaczyna się kurczyć.
Jak wyjaśnia Renta, głównym powodem jest wydłużanie okresu użytkowania pojazdów. Umowy leasingowe zawierane są obecnie na coraz dłuższy czas – ich średnia długość wzrosła z trzech-czterech lat do ponad czterech lat, czyli 51 miesięcy. W rezultacie starsze samochody pozostają na drogach dłużej, a łączna liczba aut służbowych w Belgii nadal rośnie.