Sąd Kasacyjny po stronie fiskusa – luksemburskie fundusze nie odzyskają 1,5 miliarda euro podatku
Belgijski Sąd Kasacyjny orzekł, że fundusze luksemburskie nie mogą domagać się zwrotu rocznego podatku abonamentowego pobieranego w Belgii. Zdaniem sądu danina ta nie jest sprzeczna z...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Belgijski Sąd Kasacyjny orzekł, że fundusze luksemburskie nie mogą domagać się zwrotu rocznego podatku abonamentowego pobieranego w Belgii. Zdaniem sądu danina ta nie jest sprzeczna z belgijsko-luksemburską umową podatkową. Dla budżetu państwa to dobra wiadomość, ponieważ w grę wchodzi kwota 1,5 miliarda euro.
Spis treści
Fiskus i zagraniczne fundusze od lat prowadzą spór prawny dotyczący specjalnego podatku od funduszy, wprowadzonego w 2004 r. Fundusze inwestycyjne oferowane w Belgii muszą płacić tak zwany podatek abonamentowy, naliczany od tej części aktywów funduszu, która należy do inwestora z Belgii. W przypadku inwestora indywidualnego stawka wynosi 0,0925 procent rocznie, a w przypadku inwestora instytucjonalnego – 0,01 procent.
Spór trwający od 2006 r.
Już w 2006 r. zarządzający majątkiem skierowali sprawę do sądu, argumentując, że stosowanie tej daniny wobec funduszy luksemburskich jest sprzeczne z umową o unikaniu podwójnego opodatkowania zawartą między Belgią a Luksemburgiem. Fundusze luksemburskie płacą bowiem podatek abonamentowy również w Luksemburgu.
Później zakwestionowano także podatek płacony przez fundusze holenderskie, uznając go za niezgodny z umową zawartą z Holandią. We wszystkich tych postępowaniach fundusze holenderskie i luksemburskie wygrywały, a fiskus musiał zwracać pobraną wcześniej daninę z mocą wsteczną.
Precedens funduszy holenderskich
Państwo belgijskie wniosło wówczas skargę kasacyjną. W przypadku funduszy holenderskich Sąd Kasacyjny orzekł w 2022 r., że podatek abonamentowy jest sprzeczny z umową o unikaniu podwójnego opodatkowania między Belgią a Holandią. Dzięki temu fundusze holenderskie mogły ubiegać się o zwrot zapłaconych wcześniej kwot.
Inaczej przedstawiała się sytuacja funduszy luksemburskich, które odpowiadają w Belgii za znacznie większy wolumen aktywów. W ich przypadku nie zapadło jeszcze ostateczne rozstrzygnięcie, a spór prawny trwał nadal. Zmieniło się to w miniony piątek, kiedy Sąd Kasacyjny wydał zaskakujący wyrok i uchylił wcześniejsze orzeczenia sądu apelacyjnego w Brukseli.
Podatek poza zakresem umowy
Sąd Kasacyjny uznał, że podatek abonamentowy nie mieści się w materialnym zakresie stosowania umowy belgijsko-luksemburskiej. Oznacza to, że Belgia może swobodnie pobierać tę daninę od luksemburskich podmiotów zbiorowego inwestowania.
Dla skarbu państwa orzeczenie oznacza dużą ulgę, ponieważ blokuje możliwość dochodzenia przez fundusze luksemburskie zwrotu podatku o łącznej wartości sięgającej 1,5 miliarda euro. Spośród 330 miliardów euro ulokowanych przez mieszkańców Belgii w funduszach inwestycyjnych około 90 miliardów przypada na fundusze luksemburskie. Sprawa trafi teraz do sądu apelacyjnego w Antwerpii, który nie będzie mógł odstąpić od rozstrzygnięcia zawartego w wyroku Sądu Kasacyjnego.
Droga prawna jeszcze nie zamknięta
Możliwości odwoławcze funduszy luksemburskich nie zostały jednak całkowicie wyczerpane. Sąd Kasacyjny musi jeszcze wypowiedzieć się w sprawie alternatywnego uzasadnienia przyjętego przez sąd apelacyjny w Gandawie, a jedno postępowanie nadal toczy się przed sądem apelacyjnym w Brukseli.
Zdaniem prawników specjalizujących się w prawie podatkowym piątkowy wyrok Sądu Kasacyjnego nie wróży jednak tym postępowaniom nic dobrego.