Upały i kryzys uderzyły w belgijskie parki rozrywki – mniej gości i ostrożniejsze wydatki
Frekwencję w belgijskich parkach rozrywki tego lata ograniczyły utrzymujące się upały oraz trudna sytuacja gospodarcza – wynika z sondy przeprowadzonej wśród przedstawicieli Walibi, Plopsy,...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Frekwencję w belgijskich parkach rozrywki tego lata ograniczyły utrzymujące się upały oraz trudna sytuacja gospodarcza – wynika z sondy przeprowadzonej wśród przedstawicieli Walibi, Plopsy, Bellewaerde i Bobbejaanlandu. Operatorzy odnotowują mniejszą liczbę odwiedzających i większą ostrożność w wydawaniu pieniędzy, choć na razie nie są jeszcze w stanie przedstawić dokładnych danych liczbowych.
Spis treści
Przedstawiciele wszystkich parków zgodnie przyznają, że to właśnie fala upałów wyraźnie wpłynęła na miniony sezon. „Kiedy słupek rtęci sięga 36 stopni lub więcej, odwiedzający czasem wolą zostać w domu” – zauważają przedstawiciele Bellewaerde.
Plopsa mówi o dobrym sezonie
Grupa Plopsa mimo wszystko pozytywnie ocenia tegoroczne lato. „Możemy mówić o dobrym sezonie letnim. Mieliśmy kilka okresów wyjątkowo wysokich temperatur, ale nasze parki były na to dobrze przygotowane. Podjęliśmy niezbędne działania, by zapewnić optymalny komfort naszym gościom i pracownikom” – przekazali przedstawiciele grupy.
W najgorętsze dni większym zainteresowaniem cieszyły się również parki wodne należące do Plopsy.
Walibi poniżej oczekiwań
Dla Walibi sezon letni okazał się słabszy, niż zakładano. Park w Wavre tłumaczy ten wynik przede wszystkim wysokimi temperaturami. „Przy takich temperaturach wyraźnie widzimy, że odwiedzający częściej przekładają wizytę w parku rozrywki albo wybierają inne zajęcia” – przyznają jego przedstawiciele.
Upalne dni wpłynęły także na sposób, w jaki goście planowali pobyt w Bobbejaanlandzie. Przyjeżdżali wcześniej i częściej wybierali atrakcje wodne albo miejsca znajdujące się w cieniu. „Gdy tylko temperatura przekracza 27 stopni, widzimy, że konkurencja ze strony okolicznych basenów czy wyjazdu nad morze staje się wyraźnie silniejsza” – oceniają przedstawiciele parku.
Inflacja widoczna w portfelach odwiedzających
Oprócz wysokich temperatur Bellewaerde wskazuje również na skutki inflacji i trudnej sytuacji gospodarczej. „Odczuwamy efekty kryzysu gospodarczego, ponieważ odwiedzający wydają w parku mniej” – podkreślają przedstawiciele obiektu. Liczba gości mocno zmieniała się z dnia na dzień, przede wszystkim w zależności od pogody. Jak dodają, biorąc pod uwagę te okoliczności, park jest ogólnie zadowolony z sezonu.
Halloween i skomplikowany kalendarz ferii
Bellewaerde przygotowuje się już do sezonu jesiennego i liczy na pewną stabilizację sytuacji gospodarczej. Park szykuje się obecnie do Halloween, które tradycyjnie jest dla branży okresem wzmożonego ruchu.
Planowanie działalności utrudnia jednak nowy układ wakacji i ferii szkolnych. Szkoły francuskojęzyczne i niderlandzkojęzyczne nie mają już przerw w nauce w tym samym czasie, co zmusza park do utrzymywania działalności przez dłuższy okres.