Kryzys migracyjny w Ceucie i spór o narrację – Sánchez oskarża Rosję i Izrael, Komisja studzi emocje
Kryzys migracyjny w Ceucie udało się w dużej mierze opanować, jednak spór o interpretację tych wydarzeń nadal trwa. W poniedziałek premier Hiszpanii Pedro Sánchez obarczył odpowiedzialnością serwisy...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Kryzys migracyjny w Ceucie udało się w dużej mierze opanować, jednak spór o interpretację tych wydarzeń nadal trwa. W poniedziałek premier Hiszpanii Pedro Sánchez obarczył odpowiedzialnością serwisy społecznościowe powiązane z Rosją i Izraelem. Komisja Europejska przyznaje natomiast, że nie dysponuje dowodami potwierdzającymi, iż kryzys został wywołany przez dezinformację obcych państw.
Spis treści
W rozmowie z hiszpańskim radiem Cadena Ser Sánchez stwierdził, że po 30 i 31 lipca w mediach społecznościowych powiązanych z Rosją, Izraelem oraz skrajnie prawicową międzynarodówką rozpowszechniano plotki i dezinformację. Jak mówił, środowiska te regularnie wykorzystują temat migracji, aby atakować Hiszpanię i Europę oraz pogłębiać podziały. Premier powoływał się przy tym na nieudokumentowane ustalenia Europejskiej Służby Działań Zewnętrznych (ESDZ).
Komisja bez informacji, temat nie wrócił na Gymnich
Poproszony o komentarz do tych zarzutów główny rzecznik Komisji Europejskiej odpowiedział, że instytucja nie ma na ten temat żadnych informacji. Odesłał jednocześnie pytania do środowego nieformalnego spotkania ministrów spraw zagranicznych UE, czyli Gymnich, w Irlandii. Podczas zorganizowanej tam konferencji prasowej sprawa nie została jednak poruszona.
Uczestnicząca w spotkaniu komisarz ds. regionu Morza Śródziemnego Dubravka Šuica powiedziała dziennikarzom, że jednym z najważniejszych wniosków z kryzysu w Ceucie jest konieczność inwestowania przez Unię w narrację. Odnosząc się do tysięcy małoletnich bez opieki, którzy nadal przebywają w Ceucie, zapowiedziała, że nie zostaną oni przeniesieni do ośrodków znajdujących się w kontynentalnej części Hiszpanii.
Sporne podstawy oskarżeń
Zdaniem Sáncheza „oczywiste” jest, że Rosja i Izrael wykorzystały kryzys do krytykowania Hiszpanii, aby odwrócić uwagę od zarzutów dotyczących prowadzonych przez te państwa wojen na Ukrainie i na Bliskim Wschodzie. Oba kraje odrzuciły te oskarżenia. Kancelaria premiera miała przekazać, że jego zarzuty opierają się na wypowiedziach rzecznika Komisji Europejskiej z początku sierpnia.
Nie odpowiada to jednak treści tamtej wypowiedzi. Rzecznik potwierdził wówczas, że kryzys został wykorzystany przez handlarzy ludźmi i przemytników. Wyjaśnił także, że hiszpańskie władze badają przypadki dezinformacji w mediach społecznościowych, korzystając z narzędzi przewidzianych w akcie o usługach cyfrowych.
Sprzeczne wersje w rządzie Hiszpanii
W hiszpańskim rządzie pojawiają się rozbieżne informacje na temat tego, czy władze zostały wcześniej ostrzeżone o napływie migrantów z Maroka do Ceuty. Minister obrony Margarita Robles poinformowała parlament, że hiszpańskie służby wywiadowcze przekazały informacje o możliwym przekroczeniu granicy jeszcze przed samym zdarzeniem, jednak ostrzeżenie to zostało zignorowane.
Ostrożność w ocenach zachował również komisarz ds. spraw wewnętrznych i migracji Magnus Brunner. Podczas briefingu dla dziennikarzy po wybuchu kryzysu mówił, że widoczna była instrumentalizacja sytuacji przez handlarzy ludźmi. Zastrzegł jednak, że potrzeba większej jasności, zanim będzie można jednoznacznie stwierdzić, co dokładnie się wydarzyło.
Komisja: brak rozstrzygających dowodów
„Migracja to wrażliwy temat w całej Europie i obserwowaliśmy w mediach społecznościowych intensywną działalność dezinformacyjną, która ma go wykorzystać, podsycać podziały i zwiększać polaryzację” – przekazał w środę rzecznik Komisji Europejskiej portalowi The Brussels Times.
Rzecznik przyznał, że w przypadku Ceuty odnotowano próby wykorzystania kryzysu w internecie przez Rosję. Jednocześnie zastrzegł, że nie ma rozstrzygających dowodów wskazujących na to, by sam kryzys został wywołany dezinformacją prowadzoną przez zagraniczne podmioty państwowe.
Odnosząc się do roli ESDZ, rzecznik wyjaśnił, że służba ta regularnie przygotowuje oceny środowiska informacyjnego wokół konkretnych kryzysów lub wydarzeń politycznych istotnych z punktu widzenia wspólnych interesów i celów polityki Unii. Zgodnie z utrwaloną praktyką przekazuje również informacje poszczególnym państwom członkowskim, gdy dotyczą one ich interesów.