Amerykańscy turyści zdominowali letnie wydatki w Brukseli – to 43 procent zagranicznych płatności
Niemal co drugie euro wydane tego lata w Brukseli przez zagranicznych turystów pochodziło od odwiedzających ze Stanów Zjednoczonych. Z analizy firmy płatniczej Worldline wynika, że Amerykanie...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Niemal co drugie euro wydane tego lata w Brukseli przez zagranicznych turystów pochodziło od odwiedzających ze Stanów Zjednoczonych. Z analizy firmy płatniczej Worldline wynika, że Amerykanie odpowiadali za 43 procent zagranicznych wydatków odnotowanych w stolicy. Na drugim miejscu znaleźli się Francuzi, jednak z wyraźnie niższym wynikiem – 17 procent.
Centrum Brukseli na czele zestawienia
Zdecydowana większość tych pieniędzy trafiła do centrum stolicy. Na miasto Bruksela przypada 56 procent wszystkich wydatków zarejestrowanych w regionie w okresie letnim. Na drugim miejscu znalazło się Ixelles z wynikiem 14 procent, a na trzecim Saint-Gilles z 10 procent.
W mieście Bruksela odwiedzający ze Stanów Zjednoczonych odpowiadali za 45 procent zagranicznych wydatków. Na Ixelles ich udział był jeszcze wyższy i wyniósł 46 procent.
Wyjątkiem okazało się Uccle. Francuscy turyści wydali tam więcej niż Amerykanie, odpowiadając za 38 procent zagranicznych wydatków wobec 35 procent w przypadku odwiedzających ze Stanów Zjednoczonych.
Do 72 euro na płatność na Woluwe-Saint-Lambert
Przeciętny zagraniczny turysta wydaje w Brukseli 43 euro przy każdej płatności. To nieco mniej niż średnia dla całej Belgii, która wynosi 47 euro. Różnice między poszczególnymi gminami są jednak znaczne.
Na czele zestawienia znalazło się Woluwe-Saint-Lambert, gdzie średnia wartość pojedynczej płatności wynosi 72 euro. Tuż za nim uplasowało się Uccle z wynikiem 61 euro. Na przeciwległym końcu zestawienia znajduje się Etterbeek, gdzie przeciętna płatność wynosi 17 euro.
Jak podkreśla dyrektor generalny Worldline Belgique Joachim Goyvaerts, wpływ zagranicznych odwiedzających był tego lata wyraźnie odczuwalny w belgijskich sklepach, sektorze horeca oraz działalności kulturalnej. W jego ocenie jest to dobra wiadomość dla handlowców.