Prokurator Brukseli o strzelaninach – „Uspokojenia nie będzie, każdy może dostać kulę”
Fala strzelanin, która naznaczyła koniec lata w Brukseli, jest wynikiem konfliktu między dwiema rywalizującymi grupami przestępczymi walczącymi o ten sam teren – poinformował podczas piątkowej...
Wizualizacja wygenerowana przez SI. Nie przedstawia rzeczywistego zdarzenia ani jego uczestników - Aktualnosci.be Fala strzelanin, która naznaczyła koniec lata w Brukseli, jest wynikiem konfliktu między dwiema rywalizującymi grupami przestępczymi walczącymi o ten sam teren – poinformował podczas piątkowej konferencji prasowej prokurator królewski Julien Moinil. Szef brukselskiej prokuratury nie spodziewa się uspokojenia sytuacji i po raz kolejny zaapelował o dodatkowe środki, w tym o uzupełnienie wakatów w policji sądowej. Konferencja odbyła się tydzień po ostrzelaniu komisariatu na Anderlechcie.
Spis treści
Stan ciągłej pilności
Jak przypomniał prokurator, półtora roku temu służby spotykały się z dziennikarzami w tej samej sprawie, po strzałach z broni wojskowej na stacji metra Clémenceau. Od tego czasu doszło do ponad 150 strzelanin, a zjawisko nie słabnie. Moinil przyznał, że może sprawiać wrażenie, iż się powtarza, jednak sytuacja pozostaje stale pilna. Podczas konferencji towarzyszyli mu dyrektor policji sądowej policji federalnej Eric Jacobs oraz szef strefy policji Midi Jurgen De Landsheer.
Prokurator mówił spokojnie i bez ogródek. Stwierdził, że dziś w Brukseli kulę może dostać każdy. Jako przykład przywołał dwa niedawne przypadki – ojca rodziny, który w wyniku postrzelenia został sparaliżowany, oraz młodą osobę postrzeloną w ramię. Oboje znaleźli się jedynie w niewłaściwym miejscu i o niewłaściwej porze. Jak dodał, myśli o mieszkańcach, którzy mają już dość takiej sytuacji i którym trzeba zaproponować rozwiązanie.
Szef prokuratury podkreślił przy tym, że policja i prokuratura prowadzą działania, sądy wydają wyroki, a podejrzani są zatrzymywani. Skala wyzwania pozostaje jednak ogromna: w 2025 r. odnotowano 102 strzelaniny, a w 2026 r. już 69.
Spór dwóch rywalizujących grup
Obecna fala strzelanin jest wynikiem konfliktu między dwiema rywalizującymi grupami. Jak wyjaśnił prokurator, spirala odwetu nie ustanie, dopóki nie zostaną zatrzymani przywódcy siatek przebywający za granicą. Osoby kierujące obiema organizacjami są znane służbom i mają podwójne obywatelstwo belgijsko-marokańskie, ale na tym etapie nie zostały zatrzymane.
Zapytany, czy sytuacja się uspokoi, Moinil odpowiedział przecząco, przyznając jednocześnie, że istnieje ryzyko dla mieszkańców. Przedstawił również dotychczasowe wyniki działań: wobec 93 osób podejrzewanych o oddawanie strzałów lub zlecanie takich ataków wydano nakazy aresztowania, zapadły też różne wyroki pozbawienia wolności. Od stycznia 2025 r. skonfiskowano ponadto nieco ponad 200 milionów euro, zamknięto 350 punktów handlowych powiązanych z handlem narkotykami i zabezpieczono 3 500 pojazdów.
Postulaty prokuratury
Aby skuteczniej walczyć z dobrze zorganizowanymi strukturami przestępczymi, prokurator domaga się wprowadzenia kilku rozwiązań. Chodzi między innymi o zagłuszanie łączności telefonicznej w wybranych częściach zakładów karnych, tak aby szefowie siatek nie mogli nadal wydawać poleceń, a także o rzeczywiste wykonywanie orzeczonych kar oraz odsyłanie do krajów pochodzenia cudzoziemców przebywających w Belgii nielegalnie, którzy dopuścili się przestępstw. Jak stwierdził, osoba bez prawa pobytu, która handluje narkotykami, powinna zostać wydalona, a belgijskiej gościnności nie należy nadużywać.
Brakujące etaty w policji sądowej
Prokurator zaapelował również o rzeczywisty wysiłek ze strony polityków. Przypomniał, że etaty w policji sądowej nadal nie są w pełni obsadzone – obecnie brakuje 80 śledczych zdolnych prowadzić dogłębne postępowania. Kierowanie większej liczby policjantów na ulice to jedna kwestia, jednak jego zdaniem nie sposób mówić o wzmocnieniach, dopóki podstawowa obsada nie zostanie uzupełniona.
Jak podkreślił, skoro ustawa określiła wymaganą liczbę etatów, oznacza to, że taka obsada jest potrzebna. O wzmocnieniu można mówić dopiero wtedy, gdy wszystkie stanowiska są obsadzone, a służby otrzymują dodatkowych śledczych. Moinil zaznaczył przy tym, że problem trzeba zwalczać u źródła, a to wymaga pracy policji federalnej i śledczych prowadzących pogłębione dochodzenia.
Wystąpienie zakończył uwagą, że ma nadzieję, iż wzmacnianie przez władze walki z przestępczością będzie przebiegało szybciej niż renowacja pałacu sprawiedliwości.